Wieści z kraju

W ostatniej chwili zrezygnował z pielgrzymki do Medjugorie. „Opatrzność nade mną czuwa”

„Miałem z nimi wszystkimi jechać. Ze względu na sytuację rodzinną nie pojechałem. Myślę, że opatrzność jednak czuwa nade mną” – powiedział Wiesław Dudek, radny wsi Siedliska, z której pochodziło wielu pielgrzymów podróżujących autokarem, który miał dzisiaj na Węgrzech tragiczny wypadek.

2 min czytania
Autokar, który wypadł z jezdni na Węgrzech
Autokar, który wypadł z jezdni na Węgrzech · fot. Fot. screenshot - Telewizja Republika

Wiesław Dudek powiedział w rozmowie z Polsat News, że mógł być jedną z pierwszych osób, które dowiedziały się o wypadku. Otrzymał bowiem już o 6 rano telefon od jednego ze znajomych, którzy znajdowali się na pokładzie autobusu. 

Dzwonił kolega, który pojechał na tę pielgrzymkę. Pierwsza myśl była, że dzwoni, żeby go odebrać, do domu zawieźć, a przekazał mi tę tragiczną informację” – powiedział Dudek. 

Mężczyzna dodał, że gdyby usłyszał tragiczne wieści, był całkowicie zszokowany. 

„Byłem w szoku. Na początku nie rozumiałem, co on mówi, że jego żona nie żyje i moja sąsiadka” – powiedział. 

Wiesław Dudek mógł znajdować się w autokarze, ponieważ z przyczyn rodzinnych odwołał w ostatniej chwili swój udział w pielgrzymce do Medjugorie. 

Miałem z nimi wszystkimi jechać, dzwoniliśmy do siebie. Ze względu na sytuację rodzinną nie pojechałem. Tak sobie myślę, że opatrzność jednak czuwa nade mną” – stwierdził samorządowiec. 

Szok i niedowierzanie. Do tej pory nie mogę uwierzyć. Z sąsiadką jeszcze dwa tygodnie temu byliśmy na Węgrzech, razem odpoczywaliśmy, bawiliśmy się, a teraz taka tragedia” – dodał. 

Mężczyzna znał prawie wszystkich uczestników pielgrzymki, ponieważ Siedliska – w której radzie gminy zasiada – to nieduża miejscowość. Dudek wypowiedział się również na temat przyczyn wypadku, o których usłyszał od kolegi, który zadzwonił do niego o 6 rano.

Mówił, że najprawdopodobniej kierowca zasnął. Tragedia wielka” – powiedział Wiesław Dudek.

Źródło: fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej