W wypadku zginęło 12 osób, 10 zaś zostało rannych. Rodzinom ofiar kondolencje przekazał już węgierski premier Peter Magyar.
Jak podał węgierski portal hvg.hu, w autokarze podróżowało 57 osób oraz 2 kierowców. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy. Mężczyzna został już zatrzymany przez węgierską policję.
„Niestety muszę potwierdzić, że 12 osób zmarło w wyniku tego wypadku. Siedem osób przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. Pozostałe osoby odniosły tylko lekkie obrażenia, więc one wychodzą, zaraz będą wychodziły, albo już wyszły ze szpitali” – przekazał rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór w rozmowie z TVN24.
„Nasz konsul będzie dzisiaj też oczywiście na miejscu, w tej chwili jest w kontakcie ze służbami oraz szpitalami, w których nasi rodacy przebywają” – dodał.
Wiadomo również, że wszyscy pasażerowie autokaru to obywatele polscy, którzy wracali z pielgrzymki do Medjugorie.
Kondolencje rodzinom ofiar złożyli również premier Donald Tusk oraz prezydent Karol Nawrocki.
„12 osób straciło życie w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar. Dziękujemy węgierskim służbom za akcję ratunkową” – głosi wpis Tuska na platformie X.
„Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków. W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar” – napisał z kolei Nawrocki.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.