Początkowo niektórzy członkowie rodziny, zwłaszcza jej żeńska część, sprzeciwiali się pomysłowi zakupu rancza ze względu na historię Epsteina i stawiane zarzuty o molestowanie seksualne kobiet na terenie posiadłości. Przekonano ich jednak, że dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na pomoc ofiarom finansisty.
Gdy informacja o nowych właścicielach stała się publiczna, rodzina Huffines ogłosiła w lutym, że zamierza zamienić ranczo w chrześcijańskie centrum rekolekcyjne. Planują postawić tam „domki do modlitwy i postu”, a oprócz tego zapewnić możliwość czynnego spędzania czasu na wędkowaniu, polowaniu, jeździe konno i na strzelnicy. Zmianie uległa też nazwa rancza, które teraz nosi nazwę San Rafael Ranch na cześć archanioła, którego imię oznacza „Bóg uzdrawia”.
Departament Sprawiedliwości stanu Nowy Meksyk wznowił śledztwo w sprawie prawdopodobnej działalności przestępczej na terenie Zorro Ranch i w marcu tego roku dokonano w ciągu dwóch dni przeszukania całego terenu z udziałem ok. 60 detektywów, radarów, dronów termicznych, psów tropiących zwłoki oraz kamer termowizyjnych.
Devin Huffines w rozmowie z „Newsmax”, mówiąc o planach centrum rekolekcyjnego na posiadłości o powierzchni 7 500 akrów, dodał, że zastanawiał się nad tym, jakie zło mogło być czynione na tym terenie, ale jak zauważył: „Ziemia nie jest zła. Nieruchomość nie jest zła. Nie popełnia przestępstw. Nie grzeszy. To po prostu nieruchomość. To po prostu ziemia. To po prostu budynek i jest to światowej klasy budynek”. Rodzina planuje nową bramę do rancza z napisem: „Mile widziani wszyscy ci, którzy przychodzą w imię Pana”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.