Świat

Trzęsienie ziemi w węgierskim świecie finansów - były szef banku centralnego Węgier zatrzymany

György Matolcsy, wieloletni prezes Narodowego Banku Węgier i bliski współpracownik byłego premiera Viktora Orbána, został w środę rano zatrzymany przez śledczych. Sprawa dotyczy podejrzeń poważnych nadużyć finansowych oraz posłużenia się sfałszowanym dokumentem. Śledztwo obejmuje działalność fundacji powołanych w czasie kierowania bankiem przez Matolcsyego.

2 min czytania
Pilne
Pilne · fot. Grafika wygenerowana komputerowo

O zatrzymaniu byłego szefa węgierskiego banku centralnego poinformował 21 października portal Telex. Informację potwierdził dziennikarzom prawnik podejrzanego, Pál Bátki.

– Mojemu klientowi zarzuca się oszustwo gospodarcze powodujące znaczne straty majątkowe oraz posłużenie się sfałszowanym dokumentem prywatnym – przekazał adwokat.

Matolcsy kierował bankiem centralnym Węgier w latach 2013–2025. Wcześniej pełnił funkcję ministra gospodarki.

Śledczy badają gigantyczne pieniądze

Węgierska prokuratura potwierdziła przeprowadzenie skoordynowanych działań śledczych w kilku miejscach.

– Prowadzimy skoordynowane czynności śledcze w postępowaniu dotyczącym niegospodarności powodującej szczególnie znaczne straty majątkowe – poinformowała Centralna Prokuratura Śledcza.

Postępowanie rozpoczęto po ujawnieniu nieprawidłowości związanych z inwestycjami fundacji utworzonych przez Narodowy Bank Węgier.

Według Reutersa w maju zabezpieczono aktywa o wartości około 92 miliardów forintów, czyli blisko 300 milionów dolarów, w powiązanym śledztwie dotyczącym podejrzeń prania pieniędzy.

Sam Matolcsy wcześniej przekonywał, że bank nie miał prawnych możliwości ingerowania w działalność fundacji, ponieważ „działały niezależnie”.

Tymczasem jego obrońca zakwestionował zasadność zatrzymania.

– Złożyliśmy zażalenie na zatrzymanie. Naszym zdaniem okoliczności nie wskazują, aby było ono uzasadnione – oświadczył Bátki.

Adwokat podkreślił również:

– Mówimy o starszym człowieku, który żyje w ustabilizowanych warunkach i ma silne więzi rodzinne.

W środę przed południem rozpoczęło się przesłuchanie byłego prezesa banku. Śledczy badają także działania innych osób związanych ze sprawą.

Matolcsy nie został skazany, a przedstawiane mu podejrzenia wymagają rozstrzygnięcia przez sąd. Sprawa należy jednak do najpoważniejszych postępowań dotyczących finansów węgierskich instytucji publicznych ostatnich lat.

Źródło: mp/Telex, Reuters, Euronews, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej