Skandal

To ma być „dyplomata”? Skandaliczne zachowanie nominata Sikorskiego

Zbigniew Parafianowicz i Marek Budzisz opisali skandaliczne zachowanie pełniącego obowiązki polskiego ambasadora na Ukrainie Piotra Łukasiewicza. Z relacji dziennikarzy wynika, że nominatowi Radosława Sikorskiego nie tylko brakuje kompetencji, ale najwyraźniej również zwykłego, dobrego wychowania.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Radosław Sikorski - kanał oficjalny)
Fot. screenshot: YouTube (Radosław Sikorski - kanał oficjalny)

Goszcząc na kanale red. Bogdana Rymanowskiego, Zbigniew Parafianowicz ujawnił, że chargé d’affaires na Ukrainie Piotr Łukasiewicz publicznie, w towarzystwie ambasadora Ukrainy Wasyla Bodnara, odmówił podania ręki byłemu ambasadorowi Polski w Kijowie Bartoszowi Cichockiemu.

- „Jaki obraz Polski to buduje? Kierownik Łukasiewicz fotografował się z ambasadorem Bodnarem w Gdańsku podczas konferencji poświęconej odbudowie, a nie chciał podać ręki Bartoszowi Cichockiemu, byłemu ambasadorowi Polski w Kijowie, temu, który pozostał na placówce po wybuchu wojny. Coś tu jest nie tak”

- zauważył Parafianowicz.

Kierownikowi polskiej ambasady można jednak zarzucić więcej.

- „Jeśli już mówimy o ambasadorze Łukasiewiczu, to przytoczę jeszcze jedną historię, którą znam z autopsji. W styczniu ubiegłego roku Strategy&Future zostało zaproszone do Kijowa przez stronę ukraińską. Na spotkanie przyszło kilkudziesięciu, może około trzydziestu, deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy ze wszystkich ugrupowań. Nie było natomiast nikogo z polskiej ambasady. Dlaczego? Bo ambasador Łukasiewicz nie lubi Strategy&Future”

- powiedział Marek Budzisz.

- „Jeśli przyjeżdżają polscy eksperci, z którymi on przecież nie musi się zgadzać, ale nie jest tam prywatnie, tylko pełni funkcję państwową, a na spotkanie przychodzi przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksandr Mereżko oraz kilkudziesięciu deputowanych i rozmawiamy o sojuszu strategicznym, a Ukraińcy pytają mnie, dlaczego nie było nikogo z ambasady, to jak to interpretować?”

- pytał dziennikarz.


 

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej