Uwaga

Tesla Roadster oderwała się od ziemi. Musk: „Latające samochody są prawdziwe”

Elon Musk wreszcie pokazał możliwości długo zapowiadanej nowej Tesli Roadster. Podczas widowiskowej prezentacji w ośrodku testowym SpaceX w McGregor w Teksasie prototyp jechał do góry kołami, wykonywał krótkie loty i obroty w powietrzu, a w innym pokazie przeskoczył nad ustawionymi obok siebie samochodami Tesli. Wszystko dzięki połączeniu systemu podciśnienia z dyszami wykorzystującymi sprężone powietrze. Produkcja auta ma rozpocząć się w 2028 roku.

2 min czytania
Latająca Tesla
Latająca Tesla · fot. Screenshot - YouTube (Tesla)

Pokaz odbył się 15 października w należącym do SpaceX Rocket Test and Development Center. Tesla wykorzystała technologię opracowywaną wspólnie przez inżynierów obu firm. 

Po pierwszej udanej próbie Musk nie krył satysfakcji.

– Udało się. Latające samochody są prawdziwe – powiedział.

Określenie „latający samochód” wymaga jednak pewnego doprecyzowania. Roadster nie lata na razie jak samolot czy klasyczny pojazd VTOL zdolny do długotrwałego przemieszczania się w powietrzu. Demonstracja pokazała krótkie oderwanie od podłoża, kontrolowanie położenia auta za pomocą dysz oraz bezpieczne lądowanie. Eksperci cytowani przez AP wskazują, że bardziej precyzyjnie można mówić o bardzo zaawansowanych skokach i manewrach powietrznych niż o tradycyjnym locie.

Od zera do blisko 100 km/h w mniej niż sekundę

Podwozie Roadstera wyposażono w potężny system wentylatorów wytwarzających podciśnienie. Według wiceprezesa Tesli ds. inżynierii Larsa Moravy'ego może on generować siłę pozwalającą utrzymać samochód na powierzchni nawet podczas jazdy do góry kołami.

– Mamy system zasysania pod samochodem, który może wytworzyć do dwóch G, aby samochód mógł jechać do góry nogami – tłumaczył Moravy.

Do tego dochodzi technologia SpaceX. Samochód ma dwa wysokociśnieniowe zbiorniki o łącznej pojemności około 600 litrów oraz dziesięć dysz pozwalających sterować kierunkiem działania siły.

Musk mówił wprost:

– Ma sterowanie wysokością, dysze manewrowe i główne dysze z tyłu. Może więc zasadniczo latać jak rakieta, wykonywać obroty i szalone akrobacje.

Podczas próby przyspieszenia Tesla pokazała wynik około 0,81 sekundy od 0 do 60 mil na godzinę, czyli niemal 97 km/h. Jest to wynik zaprezentowany przez producenta podczas kontrolowanej demonstracji, a nie jeszcze niezależnie zweryfikowany pomiar seryjnego samochodu.

Musk przyznał również, że najbardziej ekstremalna wersja nie została skonstruowana przede wszystkim z myślą o komforcie czy bezpieczeństwie.

– To niekoniecznie samochód zoptymalizowany pod kątem bezpieczeństwa, ale wskaźnik zabawy podkręca do 11 – żartował.

Tesla zapowiada kilka odmian Roadstera. Performance ma być wersją drogową, Thrust otrzyma tylne dysze zwiększające przyspieszenie, natomiast najbardziej ekstremalny, jednoosobowy Rocket ma dostać system dysz umożliwiający także ruch pionowy i obracanie pojazdu w powietrzu. Tesla zastrzega, że możliwości „lotu” będą zależały od lokalnych przepisów.

Samochód pozostaje jednak prototypem. Musk zapowiedział:

– Wchodzimy do produkcji w 2028 roku.

Po latach opóźnień termin trzeba więc na razie traktować bardziej jako deklarację Tesli, a nie gwarantowaną datę dostaw. Także podawane przez firmę kwoty 50 tys. i 250 tys. dolarów dotyczą obecnie rezerwacji poszczególnych wersji, a nie potwierdzonych końcowych cen samochodów.

Źródło: mp/Tesla, Reuters, Associated Press, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej