W poniedziałek 2 listopada Święczkowski poinformował na antenie Telewizji Republika, że kilka miesięcy przed obecnym kryzysem przewidział możliwość utrudnienia wykonywania swoich obowiązków.
– Chcę ujawnić fakt, którego nie zna ani Anna Korwin-Piotrowska, ani Maciej Berek, wydając te absurdalne tzw. zarządzenia – oświadczył.
Prezes TK wyjaśnił, że w kwietniu, oprócz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, upoważnił również Stanisława Piotrowicza do zastępowania go w czynnościach związanych z kierowaniem Trybunałem.
Dokument może zmienić sytuację
Zdaniem Święczkowskiego wcześniejsze upoważnienie oznacza, że nawet w przypadku niemożności wykonywania obowiązków przez prezesa i wiceprezesa TK nie powstaje podstawa do przejęcia kierownictwa przez Annę Korwin-Piotrowską.
– Zastępuje mnie w tej chwili sędzia Stanisław Piotrowicz – podkreślił.
Istotne znaczenie ma art. 12 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, przewidujący możliwość upoważnienia innego sędziego do zastępowania prezesa.
Korwin-Piotrowska wywodzi swoje kompetencje z przepisów dotyczących zastępstwa przez sędziego o najdłuższym stażu. Święczkowski wskazuje jednak, że wcześniej ustanowił już osobę upoważnioną do wykonywania jego obowiązków.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.