Do decyzji doszło podczas niejawnego posiedzenia Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury, która już wcześniej – na podstawie opinii psychiatrów oraz wielotygodniowej obserwacji podejrzanego – wskazywała, że Mieszko R. w chwili ataku nie był zdolny rozpoznać znaczenia swojego działania ani pokierować swoim postępowaniem.
Mieszko R. trafi do zakładu psychiatrycznego
Umorzenie postępowania nie oznacza, że podejrzany odzyska wolność. Sąd zastosował wobec niego środek zabezpieczający w postaci pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Taki pobyt nie ma z góry określonego terminu i może trwać tak długo, jak długo utrzymywać się będzie wysokie ryzyko ponownego popełnienia poważnego czynu zabronionego.
Do makabrycznej zbrodni doszło 7 maja 2025 roku na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Student prawa zaatakował siekierą 53-letnią pracownicę uczelni. Kobieta zginęła na miejscu. Ranny został również mężczyzna, który próbował interweniować.
Mieszko R. usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok. Sprawa od początku wywoływała ogromne emocje ze względu na wyjątkowe okrucieństwo czynu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.