Uwaga

Piesiewicz z zarzutami. Prokuratura chce aresztu dla prezesa PKOl

Prokuratura zakończyła czynności z udziałem prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Usłyszał on zarzuty płatnej protekcji oraz działania na szkodę części wierzycieli. W piątek pojawiła się też nowa informacja: śledczy skierowali do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

1 min czytania
Radosław Piesiewicz
Radosław Piesiewicz · fot. Screenshot - YouTube polsatnews.pl

Piesiewicz został zatrzymany w czwartek rano przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i doprowadzony do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach. Pierwsza część przesłuchania trwała do późnych godzin nocnych, a w piątek czynności były kontynuowane.

Prokuratura zarzuca mu płatną protekcję oraz zaspokojenie części wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w sytuacji grożącej niewypłacalności. Sprawa jest związana ze śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto.

W tle Zondacrypto i zegarek za dziesiątki tysięcy euro

Wcześniej Wirtualna Polska i TVN24 informowały, że Piesiewicz miał otrzymać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala m.in. drogi zegarek oraz inne korzyści w zamian za rzekome wstawiennictwo w sprawach giełdy.

Sam prezes PKOl zaprzecza, jakoby zegarek był prezentem. Twierdzi, że Kral jedynie pomógł mu w zakupie, a pieniądze zostały później zwrócone.

Śledztwo dotyczące Zondacrypto obejmuje podejrzenia oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. W tle są również skargi klientów dotyczące problemów z wypłatą środków oraz postępowanie związane z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka.

Prokuratura chce obecnie, aby Piesiewicz trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie sąd.

Źródło: mp/Prokuratura Krajowa, Wirtualna Polska, TVN24, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej