W rozmowie z Polską Agencją Prasową prof. Antoni Dudek z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przedstawił swoją ocenę wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Zdaniem politologa konflikt służy przede wszystkim umacnianiu dominacji dwóch największych obozów politycznych – Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Obie strony, według Dudka, korzystają z narastającego podziału społeczeństwa, natomiast perspektywa rzeczywistego kompromisu pozostaje odległa.
Ekspert szczególnie krytycznie odniósł się do sposobu działania obozu rządzącego. Jego zdaniem nie było konieczności doprowadzania do tak gwałtownej konfrontacji wokół siedziby Trybunału.
– Tusk jednak najwyraźniej chciał spektaklu i go ma – ocenił prof. Dudek.
Politolog uważa, że konflikt wokół TK wpisuje się w postępujące osłabienie mechanizmów konstytucyjnej kontroli nad władzą wykonawczą.
Czy 11 listopada dojdzie do szturmu na Kancelarię Premiera?
Najbardziej alarmująca część wypowiedzi profesora dotyczy możliwego rozwoju wydarzeń podczas tegorocznego Marszu Niepodległości.
– Zobaczymy, co będzie, jeśli np. 11 listopada tłum ruszy na kancelarię premiera, by usunąć Tuska z urzędu – powiedział Dudek.
Jego zdaniem część polityków prawicy może liczyć na wykorzystanie ogromnego zgromadzenia w Warszawie do zwiększenia presji na rząd. Politolog wskazał, że uczestnicy marszu mogliby zmienić tradycyjną trasę przemarszu i skierować się w stronę alei Szucha oraz KPRM.
Dudek nie wyklucza w takim scenariuszu fizycznych starć, których udało się uniknąć podczas wcześniejszych demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jednocześnie zaznacza, że nie spodziewa się skutecznego obalenia rządu przez demonstrantów.
W rozmowie z PAP Dudek zwrócił również uwagę, że obecna konfrontacja może prowadzić do dalszego osłabiania państwa prawa. W jego ocenie kolejne ekipy rządzące coraz częściej traktują instytucje publiczne jako obszar realizacji własnej woli politycznej.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.