Polityka

„Pełzająca zdrada państwa” - Bosak mocno o decyzji Sejmu ws. ETPC

Krzysztof Bosak ostro skrytykował uchwaloną przez Sejm ustawę dotyczącą wykonywania orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wicemarszałek Sejmu ocenia, że nowe przepisy wpisują się w szerszy proces przekazywania kompetencji poza granice państwa. „To pełzająca zdrada państwa” – napisał lider Konfederacji.

2 min czytania
Donald Tuska, Krzysztof Bosak
Donald Tuska, Krzysztof Bosak · fot. Screenshot - YouTube (@Dj.Zaruwa, polsatnews.pl)

4 września Sejm uchwalił ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC. Za projektem zagłosowało 241 posłów, przeciw było 161, a 38 wstrzymało się od głosu. Ustawa ma uporządkować procedury wykonywania orzeczeń, określać terminy poszczególnych działań i wzmacniać rolę ministra spraw zagranicznych w koordynowaniu ich realizacji.

Bosak ocenił jednak, że problem ma znacznie szerszy wymiar niż sama techniczna procedura wykonywania wyroków Trybunału w Strasburgu.

– „Polscy politycy są kompletnie beznadziejni z tą manią przekazywania kompetencji władzy poza granice, do różnych zewnętrznych ośrodków” – napisał.

Jego zdaniem skłonność do ograniczania samodzielności państwa nie jest domeną wyłącznie jednej części sceny politycznej.

– „To idzie przez większość elity, choć lewica postkomunistyczna była do tego zawsze pierwsza. Obecnie ze względu na taktykę walki politycznej środowisko KO jest do tego szczególnie chętne” – stwierdził.

Wicemarszałek Sejmu nazwał ten proces „pełzającą zdradą państwa” i przekonywał, że przez lata przygotowywano dla niego odpowiedni grunt.

– „Granice pomiędzy instytucjami państwa i jego ustrojem prawnym a ośrodkami zewnętrznymi rozmyto dziś tak mocno, że duża część elity w ogóle nie widzi sensu w przypominaniu o istnieniu takiej granicy” – ocenił.

Bosak uważa, że źródłem problemu nie musi być nawet bezpośredni interes materialny polityków. Według niego część elit kieruje się przede wszystkim kompleksem niższości wobec zagranicznych instytucji.

– „To nie jest nawet kwestia korupcji, bo większość ludzi popierających podległość (...) nie odnosi żadnych personalnych korzyści. To wypływa z silnego kompleksu niższości, miałkiego poczucia zbiorowej i indywidualnej podmiotowości” – napisał.

Polityk Konfederacji przekonuje, że zmiana prawa nie wystarczy bez zmiany sposobu myślenia o suwerenności państwa.

– „Dopóki sytuacja nie zmieni się na poziomie kulturowym, dopóty nie zmieni się na poziomie ustrojowym” – stwierdził.

Bosak zakończył swój wpis ostrzeżeniem, że bez odbudowy silnego poczucia państwowości Polska może stawać się polem realizacji interesów zewnętrznych ośrodków.

– „Polska będzie przestrzenią zdalnego rozgrywania cudzych interesów” – podsumował.

Warto dodać, że podobnie krytyczne stanowisko wobec ustawy prezentują politycy Prawa i Sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro, Patryk Jaki, Sebastian Kaleta czy Michał Woś ostro oceniali nie tylko sam projekt, ale także decyzję części posłów związanych z Mateuszem Morawieckim, którzy w głosowaniu wstrzymali się od głosu. W ich ocenie przy tak istotnej kwestii dotyczącej relacji między polskim porządkiem prawnym a orzecznictwem ETPC potrzebny był jednoznaczny sprzeciw, a nie neutralność.

Źródło: mp/DoRzeczy.pl, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej