Domowy paprykarz jest też dobrym sposobem na przemycenie do codziennego jadłospisu ryb. Wędzona makrela lub pstrąg dostarczają pełnowartościowego białka oraz kwasów omega-3, a pomidory i passata są źródłem likopenu i innych przeciwutleniaczy. Warto tylko pamiętać, że ryby wędzone bywają dość słone, dlatego gotową pastę najlepiej doprawiać dopiero na końcu.
Domowy paprykarz – prosty i naprawdę smaczny
Składniki:
- 200 g wędzonego pstrąga lub makreli
- 50 g ryżu
- 1 średnia cebula
- 100 ml passaty pomidorowej
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- szczypta papryki wędzonej
- niewielka ilość oleju
- pieprz i ewentualnie sól
Ryż gotujemy na sypko i zostawiamy do wystygnięcia. Rybę dokładnie oczyszczamy ze skóry i ości, a następnie rozdrabniamy.
Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Dodajemy passatę pomidorową, słodką i ostrą paprykę oraz – jeśli lubimy – odrobinę papryki wędzonej. Dusimy kilka minut, aż sos lekko zgęstnieje.
Po wystudzeniu łączymy sos z rybą i ugotowanym ryżem. Całość dokładnie mieszamy, doprawiamy pieprzem i w razie potrzeby niewielką ilością soli. Paprykarz najlepiej smakuje po krótkim schłodzeniu w lodówce.
Agnieszka Haponiuk, autorka jednego z popularnych przepisów na domową wersję paprykarza, podsumowała go krótko:
– „Można go jeść łyżkami”.
Wersja z większą ilością warzyw
Jeżeli chcemy przygotować bardziej warzywną wersję, do podstawowego przepisu można dodać marchew, pietruszkę i por.
Składniki:
- 250 g wędzonej makreli
- 60 g ryżu
- 1 marchew
- 1 mały korzeń pietruszki
- 1/2 pora
- 1 mała cebula
- 150 ml passaty
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka oleju
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
- szczypta chili
- pieprz
- natka pietruszki
Ryż gotujemy osobno. Cebulę i por drobno kroimy, marchew i pietruszkę ścieramy na tarce. Warzywa dusimy do miękkości, następnie dodajemy passatę, koncentrat i przyprawy.
Makrelę oczyszczamy z ości, rozdrabniamy i łączymy z warzywami oraz ryżem. Całość mieszamy i chwilę podgrzewamy. Po wystudzeniu można dodać po siekaną natkę.
Taki paprykarz jest bardziej treściwy, lekko słodkawy od warzyw i bardzo dobrze pasuje do razowego pieczywa, grzanek albo po prostu do jedzenia łyżką prosto z miseczki.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.