Braun nie ukrywał motywów swojego działania.
– „Obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego Ludobójstwa na Polakach powinien zostać usunięty profesjonalnymi narzędziami natychmiast po udokumentowaniu przestępstwa banderyzmu!” – napisał.
Ukraiński resort spraw zagranicznych nazwał zniszczenie monumentu „haniebnym i niemoralnym zachowaniem”.
– „Polityczny margines w Polsce nie wymyślił nic lepszego, niż walka z grobami” – oświadczyło MSZ Ukrainy.
Kijów domaga się prawnej oceny zdarzenia oraz naprawy miejsca pamięci. W komunikacie podkreślono również:
– „Nikt nie ma prawa zamieniać pamięci i szacunku dla zmarłych w przedstawienie cyrkowe, służące osiąganiu własnych celów politycznych”.
Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie. Jak poinformował prok. Rafał Kawalec, postępowanie dotyczy m.in. „znieważenia grupy narodowości ukraińskiej poprzez uszkodzenie miejsca spoczynku osób poległych w walce z funkcjonariuszami NKWD”.
Śledczy zabezpieczyli nagranie, przesłuchują świadków i ustalają pełny przebieg zdarzenia. Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Spór ma także szerszy wymiar historyczny. W Polsce pamięć o zbrodniach UPA na ludności polskiej pozostaje jednym z najbardziej bolesnych tematów w relacjach z Ukrainą. Tym bardziej istotne jest, by kwestie dotyczące pomników, mogił i miejsc pamięci były rozstrzygane zgodnie z prawem i na podstawie rzetelnych ustaleń historycznych, a nie poprzez samowolne niszczenie obiektów.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.