Apple zapewnia, że tzw. „surowy dźwięk” nie jest nagrywany ani przechowywany, ale eksperci zwracają uwagę na inny problem: osoby znajdujące się obok użytkownika mogą nie wiedzieć, że ich rozmowa jest analizowana przez sztuczną inteligencję.
Największe kontrowersje wzbudza funkcja Siri Recap, która po włączeniu może działać w tle i przygotowywać ogólne podsumowania rozmów. Użytkownik może ustawić, kiedy ma być aktywna – np. tylko w pracy – albo włączać ją ręcznie. Druga funkcja, Live Rewind, po dwukrotnym naciśnięciu koronki pokazuje tekst z ostatnich 15 sekund wypowiedzi.
Apple przekonuje, że zabezpieczenia są bardzo daleko idące. Koncern zapewnia wprost:
– „Dźwięk nie jest nagrywany ani przechowywany”.
Jak czytamy, surowe dane mają być przetwarzane w odizolowanym sprzętowo module Secure Exclave, a zapisane podsumowania synchronizowane z wykorzystaniem szyfrowania end-to-end. Apple twierdzi również, że nie posiada dostępu do przechowywanych treści.
Eksperci wskazują jednak, że problem dotyczy nie tylko tego, co Apple przechowuje, ale również zgody osób znajdujących się w pobliżu zegarka.
Brian J. McGuiness, prawnik specjalizujący się w prywatności i sztucznej inteligencji, zwrócił uwagę, że rozmówca może nie otrzymać wystarczającego ostrzeżenia o działaniu funkcji.
– „Osoba, której rozmowa jest w tym przypadku rejestrowana, tak naprawdę nie otrzymuje żadnego powiadomienia” – ocenił w rozmowie z PCWorld.
Jeszcze ostrzej zareagowała Electronic Frontier Foundation.
– „Nasze prawo do prywatności rozmowy musi obejmować wolność od wykorzystywania przez inne osoby technologii do dokumentowania tego, co mówimy, bez naszej wyraźnej zgody” – stwierdził Adam Schwartz z EFF. Organizacja sugeruje, aby użytkownicy „dwa razy się zastanowili” przed korzystaniem z tej funkcji.
Apple przyznaje w swojej dokumentacji, że użytkownicy powinni pamiętać o osobach w otoczeniu, ponieważ rozmowy mogą mieć charakter prywatny lub poufny. To pokazuje, że nawet bardzo silne zabezpieczenia kryptograficzne nie rozwiązują całego problemu. Pytanie dotyczy więc już nie tylko ochrony danych właściciela zegarka, ale również prywatności wszystkich ludzi znajdujących się wokół niego.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.