Kościół

Osiedle Maltańskie. Abp Zieliński: Nie sprzedaliśmy tej nieruchomości dla pieniędzy

„W przekazie publicznym zdyskredytowano ogromny wysiłek wielu ludzi, dzięki którym ci, którzy mieszkają na działkach, mogą przenieść się do normalnych mieszkań” – zauważa abp Zbigniew Zieliński, mówiąc o Osiedlu Maltańskim.

2 min czytania
Fot. screenshot: (Radio Głos, Wirtualna Polska)
Fot. screenshot: (Radio Głos, Wirtualna Polska)

Osiedle Maltańskie w Poznaniu to grunty należące od XII wieku do Zakonu Maltańskiego, po którego kasacie zostały przekazane diecezji poznańskiej. Ta utworzyła tam parafię, która przed II wojną światową użyczyła ziemię ubogim mieszkańcom Poznania, by mogli na niej hodować warzywa i owoce. Po wojnie tereny te Kościołowi odebrali komuniści i powstały na nich Pracownicze Ogródki Działkowe „Wolność”. Kościół odzyskał swoją własność po upadku komunizmu. Tymczasem na działkach ludzie stawiali prowizoryczne domy. W 2004 roku Rada Miasta Poznania uchwaliła zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, by przekształcić ten teren w osiedle mieszkalne. Przez kolejne lata jednak osiedle pozostawało zbiorem prowizorycznych domów, budowanych bez zezwoleń i niespełniających wymogów sanitarnych czy przeciwpożarowych. Ostatecznie Kościół sprzedał w styczniu teren spółce JHM Development, która zgodnie z planem zagospodarowania ma wybudować na nim około 2 tys. lokali mieszkalnych. Dotychczasowym dzierżawcom zaoferowano pomoc. Zdecydowana większość z nich opuściła zajmowane parcele na drodze porozumienia. Część z nich jednak nie chce się przeprowadzić, organizując głośny w całym kraju protest.

Abp Zieliński zabrał głos

Do sprawy odniósł się w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński, który wskazał na panujący na osiedlu „kryzys humanitarny”.

- „Prowizoryczne budynki nie spełniały żadnych norm technicznych i sanitarnych, wiele z nich nie nadawało się do stałego zamieszkania”

- podkreślił.

Archidiecezja zaoferowała szerokie wsparcie mieszkańcom, m.in., remontując z własnych środków lokale, do których mogli się przeprowadzić. 

- „Mieszkańcy Osiedla Maltańskiego dzięki temu programowi mogą wprowadzić się do mieszkań z zasobu miejskiego, remontowanych na zlecenie Archidiecezji. Wsparcie na tym się nie kończy, bo obejmuje także pomoc prawną i pokrycie kosztów przeprowadzki. Wypłacane są także rekompensaty za nakłady poniesione na roślinność na działkach”

- relacjonuje KAI.

Część mieszkańców pomoc jednak odrzuciła, a pod adresem Kościoła kieruje zarzut braku miłosierdzia. Jak zauważa abp Zieliński, „w przekazie publicznym zdyskredytowano ogromny wysiłek wielu ludzi, dzięki którym ci, którzy mieszkają na działkach, mogą przenieść się do normalnych mieszkań”.

- „Nie sprzedaliśmy tej nieruchomości dla pieniędzy. Zrobiliśmy to przede wszystkim po to, żeby rozwiązać problem społeczny”

- podkreślił duchowny.

 

Zobacz również: Osiedle Maltańskie. Czy Kościół mógł zrobić to lepiej?

Źródło: Ekai.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej