Kościół

Odprawiał po sześć Mszy, spalił księgi… Szokujące informacje na temat sytuacji w Grojcu

Wiemy już, co konkretnie zarzucono odwołanemu proboszczowi z Grojca. Diecezja bielsko-żywiecka opublikowała komunikat, w którym poinformowała o celebrowaniu przez ks. Józefa Zborka nawet sześciu Mszy dziennie i spaleniu przez niego ksiąg z intencjami mszalnymi.

2 min czytania
Fot. screenshot: Facebook (Oświęcim112)
Fot. screenshot: Facebook (Oświęcim112)

Na stronie parafii św. Wawrzyńca w Grojcu opublikowano wczoraj oświadczenie jej byłego proboszcza, ks. Józefa Zborka. Duchowny wreszcie odniósł się do sprawy swojego odwołania, która rozpaliła emocje w całej Polsce. Przyznał, że „został oskarżony o popełnienie przestępstwa przeciwko sakramentom, tj. bezprawnego czerpania korzyści z ofiar mszalnych, określonego w kan. 1383 Kodeksu Prawa Kanonicznego, a także o przestępstwo zniszczenia dokumentu kościelnego, tj. księgi intencji mszalnych, o którym stanowi kan. 1391 n. 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego”. W reakcji na publikację stanowiska duchownego szerzej o zarzutach poinformowano w komunikacie Centrum Informacyjno-Medialnego Diecezji Bielsko-Żywieckiej. 

- „W parafii w Grojcu intencje mszalne przyjmowano w liczbie znacznie przekraczającej to, na co pozwala prawo. Przekraczanie dozwolonej liczby Mszy świętych nie było praktyką sporadyczną – lecz stałą. Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające wykazało, że Msze święte binowane odprawiano tam każdego dnia tygodnia, w niedzielę zaś kapłan odprawiał nawet po sześć Mszy świętych.  Nie były to wyjątki, lecz reguła”

- czytamy. 

Co natomiast konkretnie oznacza „zniszczenie księgi”?

- „(…) 15 grudnia 2023 roku, podczas wizytacji przeprowadzonej w związku z podejrzeniem nieprawidłowości dotyczących odprawiania Mszy świętych, ks. Józef Zborek, poproszony o okazanie księgi intencji mszalnych, oświadczył, że „ją spalił”. Zniszczył księgę bieżącego roku, choć rok ten jeszcze trwał, a księga była w użyciu i zawierała także intencje, które nie zostały jeszcze odprawione. Poproszony o przedstawienie ksiąg intencji mszalnych z lat poprzednich – oświadczył, że je również spalił”

- przekazano.

Kuria zaznacza, że „ks. Józef Zborek dobrze zna stawiane mu zarzuty i miał pełną możliwość obrony”.

- „Odwołał się do Stolicy Apostolskiej. Dykasteria ds. Duchowieństwa zbadała sprawę co do istoty, uwzględniła także przekazane jej listy wiernych i dekretem z 11 kwietnia 2025 roku potwierdziła w całości słuszność podjętej decyzji. Postępowanie zostało definitywnie zamknięte decyzją Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Rozstrzygnięcie jest ostateczne i nie podlega dalszemu zaskarżeniu”

- zaznaczono.

- „Decyzja ta wynika z odpowiedzialności za Eucharystię i jej Istotę oraz za zaufanie, jakim wierni darzą Kościół, powierzając mu intencje mszalne za siebie i swoich bliskich – żywych i zmarłych. Nie przekreśla ona również w żadnej mierze dobra, które ks. Józef Zborek wniósł w życie wielu ludzi. Nikt tego dobra nie kwestionuje i nie przekreśla. Pozostaje on kapłanem i otrzymał propozycje dalszej posługi”

- dodano.

 

Źródło: diecezja.bielsko.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej