O. Joachim Badeni OP: Jak poznać, że zbliżają się czasy końca - zdjęcie
28.08.19, 10:40Screenshot - Youtube (Stacja7)

O. Joachim Badeni OP: Jak poznać, że zbliżają się czasy końca

27

Fragment wywiadu ze śp. o. Joachimem Badeni OP pt.  "Uwierzcie w koniec świata! Współczesne proroctwo o powtórnym przyjściu Chrystusa".

Kim będzie współczesny antychryst? Jak go rozpoznać? Może ojciec wymienić jego cechy?

O tym też jest mowa w Piśmie świętym. Znowu powołam się na św. Pawła, który zapowiedział, że przyjdzie antychryst, który będzie zwichnięty tchnieniem ust Chrystusa – będzie zabity. Apostoł nie podaje jednak szczegółowego opisu. Nie wiadomo, czy współcześnie będzie to osoba, grupa, instytucja, państwo czy być może wydarzenie. Ale myślę, że to na pewno będzie jakaś koncentracja sił prawie boskich. Antychryst będzie robił wrażenie, że jest bogiem. Być może będzie skutecznie rządził światem, lepiej niż ktokolwiek przed nim – czyli będzie to taka pokusa doskonałych rządów antychrysta. Będzie czynił rzeczy nadzwyczajne. Może zapanuje na świecie spokój, ale będzie to spokój bez Boga. Święty Paweł pisze, że antychryst będzie robił wrażenie bóstwa i wielu ludzi na to nabierze.

Myślę, że antychryst będzie chciał spróbować być doskonałym, bo tego jeszcze nie robił. Zło widzimy jako obrzydliwości, budzące wstręt, ale to jest niekompletna wizja. Ponieważ zło może też być bardzo przyjemne. Jeśli żona jest stara i brzydka, to jakaś przypuśćmy tancerka może być fantastycznie dobra dla mężczyzny. Mąż może więc dla własnego dobra zmienić żonę. W jego oczach będzie to dobre, a to jest złe, to jest grzech. Czyli współcześnie, myślę, że możemy mieć do czynienia z dość mocnym kamuflażem zła. Antychryst pod pozorem pokoju światowego może namawiać ludzi, by wyrzekali się swojej religii: Chrześcijaństwo nie ma sensu jak widzicie, nic się nie dzieje dobrego, trochę dewotek się modli po kątach, ale wierzcie we mnie. Ja jestem antychrystem. Ja wam zaprowadzę pokój. Już pokój zaprowadzam…. Taka może być nowa pokusa antychrysta. Nagle na świecie powstanie „dobro” z rąk antychrysta.

Ma już Ojciec jakieś typy? Kto może być tym antychrystem, w jakiej dziedzinie? Może na przykład w polityce?

Szukałbym bliżej, w życiu codziennym – dobro rozwodu, z krzywdą dzieci. Myślę, że to jest pokusa antychrysta.

Tak, jak powiedziałem wcześniej antychryst nie musi ujawnić się jako osoba. Może kusić w zupełnie inny sposób, podpowiadając ludziom pozornie dobre rozwiązania, wygodne dla nich, ale działające ze szkodą dla innych.

Czyli takie typy w życiu codziennym.

Raczej tak. Przypominam sobie ze swojego życia, jak bardzo było kuszące bogactwo. Wtedy myślałem sobie, że jest cudownie, pracuję, zdobywam dużo pieniędzy. Dzisiaj wiem, że to bogactwo nie daje szczęścia, ale kiedyś mnie kusiło. W Księdze Królewskiej jest taki bardzo ładny opis, kiedy król Salomon prosi Boga, żeby miał zawsze tylko tyle pieniędzy, ile potrzebuje. Człowiek prosi Boga, żeby dał tylko to, co jest potrzebne. Na to Pan Bóg dał mu mądrość.

Ojciec Piotr Rostworowski powiedział mi kiedyś, że diabeł najpierw jest bardzo sympatyczny. I to zdaje się jest prawdą. Nie jest okropny, ale bardzo przyjemny. Kiedyś miałem takie widzenie, i mam dość dużo takich widzeń, niestety: nagle pojawiła się przede mną ładna dziewczyna, wydekoltowana, ale nie za bardzo. Sprawiała wrażenie trochę skromnej, żadnych wyzywających zachowań. Jednak tym dekoltem trochę wabiła, atrakcyjna była. Nagle uśmiecha się do mnie i chce ze mną porozmawiać. Zastanowiłem się: kim ty naprawdę jesteś?… I zobaczyłem: Czarny diabeł pod spodem! Nie dałem się nabrać. Odmówiłem egzorcyzmy. Wszystko się rozpadło. To był diabeł, czarna postać, choć w pierwszej chwili wydawało się, że jest to sympatyczna dziewczyna. Żadne golizny, porno, nic z tych rzeczy. Zupełnie. Myślał, że mnie na to nabierze. Ciekaw jestem co jeszcze będzie mnie kusiło…

Ale wracając do cech antychrysta, myślę, że cechą będzie przede wszystkim jego pozorna dobroć. Może być znowu typem Hitlera czy Stalina – dla szczęścia świata zgładzi miliony. Dla szczęścia świata wojna i tysiące ofiar?!… Hitler robił porządek moralny, rozkazał nawet wyrżnąć wszystkich homoseksualistów.

Ale my już nie popieramy tych, którzy lubią wyrzynać. Tendencje świata zdaje się, że są odwrotne. Staramy się wszystko tolerować.

No tak. Kuszenie dobrem myślę, że jest bardzo częste. Może częstsze niż pojawianie się diabła, który grozi. Częściej dzisiaj mamy do czynienia z pokusami typu: romans z ładną kobietą, kradzież w zamaskowanej formie czyli zło z którego niby wynika dobro. Myślę, że współczesny antychryst będzie bardzo sympatyczny. Będzie jednał ludzi swoją dobrocią i urokiem ludzkim, spotęgowanymi siłami diabelskimi. Będzie nad-uroczy, ale nie nad-przyrodzenie uroczy siłami boskimi, tylko uroczy siłami diabelskimi.

Kamuflaż zła może przybierać różne formy. Przypuśćmy, że jakiś ateista, będzie przekonywał do swoich racji: to nie jest złe, to jest bardzo ładne, sympatyczne, doskonale funkcjonuje… Wy mówicie, że to jest zło, a ta głupia cała wasza wiara, to omamienie i opium dla ludu – jak mawiali komuniści. To co ja wam proponuję, to dobrobyt: każdy może zostawić swoją żonę, zlikwidować dzieci, jeżeli ma ich za dużo. Wszystko co wam służy, jest dobre. Propozycja i przyjęcie takiego dobrobytu spowoduje, że zapanuje na świecie chaos, bo dobro będzie zwalczać „dobro”. Myślę, że taka będzie właśnie propozycja antychrysta, który będzie przekonywał nas, że zło nie musi brzydko wyglądać i nie musi być odrażające.

Czy antychryst będzie człowiekiem? Nie wiem. Tak, jak powiedziałem wcześniej, może to być grupa, instytucja, organizacja międzynarodowa. Na pewno będą różne próby. Dzisiaj taką próbą na małą skalę jest likwidacja krzyża. Ktoś powiedział ostatnio, że krzyż nie powinien wisieć w szkole, powinien być w sercu. To bardzo ładne powiedzenie.

Ojciec się z nim zgadza?

Wręcz przeciwnie. To jest bardzo chytre powiedzenie. Bądźcie pobożni, miejcie krzyż w swoich sercach. Oczywiście nikt nie będzie miał krzyża w sercu, człowiek wykonując codzienne obowiązki, zapomni o nim za pięć minut. Natomiast na ścianie krzyż wisi stale i ciągle przypomina. Staje się też przedmiotem adoracji. Dla mnie krzyż jest szczególnie urzekający w Wielkim Poście, a najbardziej w Wielkim Tygodniu. Ma wtedy kolosalną siłę. To jedna z tajemnic Boga. Jest takie określenie w hymnie łacińskim, z nieszporów okresu przeżywania Męki Pańskiej: „Błyszczy tajemnica krzyża”. Krzyż błyszczy jakby był piorunem… A to jest strzęp człowieka na dwóch patykach… Człowiek wierzący widzi potęgę krzyża, który proponuje światu nawrócenie – i taką rolę pełni właśnie krzyż na ścianie. Dlatego jest w każdym katolickim mieszkaniu. Moc krzyża to bardzo tajemnicza rzecz.

Gdy za komuny wybuchła ta cała awantura z krzyżami, jakiś chirurg powiedział, że nie będzie operował, jeżeli zdejmą ze ściany krzyże. Może przesadnie, ale krzyż to bardzo ważny, przemawiający symbol, który ma tajemniczą moc. Dlatego powinien być zawsze noszony przez biskupów. Tajemnica krzyża jest tak niesamowita, iż myślę, że możliwość nawet częściowegoudziału w cierpieniu i męce Chrystusa, jest największą łaska tu na ziemi. To oczywiście trudna łaska, ale powinna być dostępna kapłanom, szczególnie w okresie Wielkiego Postu. I każdemu innemu, bo kapłan nie jest w mistyce bardziej uprzywilejowany od świeckich. Wręcz przeciwnie, bardzo często wszystko jest kapłanowi znane, nudne, a dla świeckich te przeżycia, tajemnice są w kościele atrakcyjne i nowe.

Mówiliśmy na początku o fałszywych prorokach. A fałszywa religia? Jaka to religia?

Najpierw należy odróżnić religię nie uznającą chrześcijańskich prawd wiary od fałszywej, ponieważ religia niechrześcijańska na pewno nie oznacza, że jest fałszywa. Natomiast fałszywą religią jest kult zła, czyli satanizm. Słyszałem, że podobno sataniści wykradają ostatnio hostie w czasie katolickich mszy św., dlatego niektórzy księża są przeciwni dawaniu hostii na rękę, bo sataniści chowają je do kieszeni i profanują podczas czarnych mszy. Satanizm jest na pewno skrajnie fałszywą religią. Ale może też być kult pieniądza. To jest prawie religia, wprawdzie nie ma obrzędów, ale coś podobnego. Myślę, że jeżeli coś jest przedmiotem czci poza Bogiem, to jest fałszywą religia.

Więcej w książce: "Uwierzcie w koniec świata! Współczesne proroctwo o powtórnym przyjściu Chrystusa"

Komentarze (27):

anonim2019.08.28 16:50
Bóg powiedział: Czyńcie sobie Ziemię poddaną, nie Szatanowi!
anonim2019.08.28 16:25
Cel przygotowujących modele: zniewolenie reszty Świata, cel Szatana: unicestwienie wszystkich, dlaczego jest tak a nie inaczej? Cena WOLNOŚCI!
JPIII2019.08.28 16:16
Koniec świata będzie gdy do katopedophili dotrze, że 1. pedał w...ojtyła pi..er..dolił się z dz..iwiszem 2. chrystek to bydle i pedał co łajdaczył się z 12 ped...ałami zw. apostołami 3. Chrystek był owocem starego pedophila zw. B.. ogiem 4. To bożyszcze molestowało i gwałciło 14-letnią dziewczynkę zw. Mar...ychą. Wniosek Katopedophile uważają starego pedophila zw. bogiem za swojego świętoszka. Prawda was wyzwoli katole.
anonim2019.08.28 21:10
Niech Bóg Ci wybaczy twoje błuzgi i da ci łaskę nawrócenia.
anonim2019.08.28 15:43
Pojawiły się dwa modele, rosyjski i amerykański (demokraci) . Takie idealne "wdzianko" dla Lucyfera.
andrzejhahn32019.08.28 14:40
kolejny nierob kocielny czyli pasozyt spoleczny otwiera ryj
killpedryll2019.08.28 17:01
wali ci z pyska goovvnem, kurczak.
anonim2019.08.28 21:14
pasożytem społecznym to jesteś ty ,bo opócz ujadania nic nie robisz.
anonim2019.08.28 14:34
IDEOLOGIA LGBT/GENDER/LEWACTWO - spełnia wszystkie te kryteria ANTYCHRYSTA !!!!!!!!
Erertyuk2019.08.28 11:51
Kolejny nawiedzony klechopierdokleta.
anonim2019.08.28 21:09
Ty jesteś za to jaśnieoświecony idiota.
Pawlo2019.08.28 11:49
Będą znaki na ziemi i na niebie a ludzie ich nie rozpoznają i nagle będzie wielkie bum i wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębów. Ale wtedy będzie na pojednanie z Bogiem już za późno. Ale czy w tym pędzącym świecie za mamoną kogoś to obchodzi. Dla większości ważne jest TU i TERAZ a potem ?
Jarek2019.08.28 12:00
No, to się bój! Ja się nie boję śmierci. Przyjdzie, to przyjdzie. Żyję jak umiem najlepiej i nie szkodzę innym, w przeciwieństwie do innych, którzy szkodzą mnie. Mam takie powiedzenie w związku z tym: każdy dobry uczynek zostanie przykładnie ukarany. Martw się o siebie, nie o innych. Przed Bogiem będziesz zdawał sprawę ze swych uczynków, a nie cudzych. Jeśli chcesz aby inni nie płakali i nie zgrzytali zębami, to się za mich módl.
Jarek2019.08.28 11:40
"Uwierzcie w koniec świata! Współczesne proroctwo o powtórnym przyjściu Chrystusa". Jako człowiek wierzący, wierzę jakiś koniec świata jaki by on nie był. Ot np. moja śmierć jest moim końcem świata. Moim zdaniem - a mam do niego prawo, wszelkie dawne przepowiednie końca świata, oprócz, tych opartych na obserwacjach astronomicznych, dotyczą "lokalnego" końca świata. Dla danej grupy społecznej w dawnych czasach (np. Pompeje) - wybuch Wezuwiusza był końcem świata. Zatopienie niskopołożonych miast starożytnych po roztopieniu lodowców - to też lokalny koniec świata. Wówczas nikt w Europie, nie wiedział, co się dzieje w np. Afryce. Też moja opinia - unicestwienie świata przez Boga. Ale najpierw, co rozumiemy pod pojęciem świat - czy tylko planetę Ziemia? Bóg po potopie obiecał, że już nie ześle takiego kataklizmu. Bóg złożył Noemu następujące obietnice i nakazy: 1) Już nigdy więcej Bóg nie przeklnie ziemi. 2) Noe wraz z rodziną mają zaludnić ziemię. 3) Będą mieli władzę nad wszelkim stworzeniem. 4) Będą mogli spożywać mięso. 5) Została ustanowiona kara śmierci 6) Obietnica, że już nigdy nie będzie światowego potopu. 7) Znakiem Bożego przymierza będzie tęcza na niebie. Jakieś 300 lat po potopie, ludkowie (podobni, do obecnych wyznawców PIS i Jędraszewskiego) zaczęli budować wieżę Babel. Bóg wstrzymał tą budowę, tworząc różne języki i wymuszając wypełnienie jego nakazu poprzez napełnienie ziemi. W efekcie czego powstało wiele różnych narodów i kultur. Nie wiem jak się mają te wszystkie brednie o końcu świata po obietnicy Boga i Zmartwychwstaniu Chrystusa. Chyba po to aby wzbudzić u ludzi strach i znowu będzie nimi łatwo sterować. A jak w Ziemię pierdyknie jakaś wielka kometa, to będzie koniec Ziemi, a nie świata. Mamy wielką pychę sądząc, że w tak wilkim wszechświecie jesteśmy tylko my na planecie Ziemia.
2..2019.08.28 11:55
Patrząc na dzisiejszy świat trudno się zgodzić z 1.punktem(O ostatnim to już lepiej nie mówię...) A PiS i biskupa Jędraszewskiego to zostaw w spokoju, Panie "wierzący", Katolewaku!
Jarek2019.08.28 12:01
Ale to z Biblii
2..2019.08.28 12:05
To po co ten hejt na ludzi popierających PiS i biskupa Jędraszewskiego, m.in mnie?
Jarek2019.08.28 12:14
Jeśli odebrałeś to jak hejt, to przepraszam. Ale mnie nikt nie przeprosił za "drugi sort" Nie jestem zwolennikiem PIS, czyli jestem drugim sortem. Napisałem, to jako przenośnie odnośnie zawłaszczania Boga, do własnych celów - to o czym mówił Prymas. wydźwięk podejścia ludzi zawłaszczających Boga jest mniej więcej taki. "Bóg tylko nas kocha, bo my jesteśmy Ci jedyni nieomylni, resztą Bóg gardzi"
2..2019.08.28 12:12
A ludy które zaczęli budować wieżę Babel to szukaj lepiej w Brukseli lub w Berlinie i Paryżu Daj do googla "Eurobabel" i na grafikę;)
Jarek2019.08.28 12:16
Ci nie zawłaszczają Boga.
MK2019.08.28 12:41
a kto Ci powiedział, że świat skończy się przez potop?, są inne "sposoby"
Jarek2019.08.28 13:10
A gdzie napisałem, że się skończy przez potop? Potop podałem jako przykład, aby pokazać co Bóg obiecał ludziom. W dawnych czasach potop oznaczał całkowite unicestwienie.
MK2019.08.28 12:47
Jarku jakoś wybiórczo szukasz w Biblii i to tylko w Starym Testamencie, sam Pan Jezus wielokrotnie o tym mówi: Mt 24,23-.... Mt 24,36-.... Mt13, 39 -... itd itd no i Ap
Jarek2019.08.28 13:21
A czy Ty rozumiesz znaczenie przytoczonych przez siebie fragmentów? Dla mnie mój koniec tego świata, będzie po mojej śmierci. A co po śmierci - wierzę, że będzie OK. Grzeszę, ale nie krzywdzę ludzi. Może załapię się na Łaskę Bożą, jeśli nie, no trudno. Modlę się codzień, abym nie uległ grzechowi pychy. Pycha stawia człowieka ponad Boga.
Jarek2019.08.28 13:16
@ 2. Widzisz 2 - jest różnica między nami. Ja Ciebie przeprosiłem, Ty mnie nie za "Katolewaka"
2..2019.08.29 1:04
O, przepraszam!
anonim2019.08.28 11:20
Naprawdę nie ma już nic ciekawszego do wpastowania, kawalerze?