Podczas konferencji prasowej w Sejmie Czarzasty mówił:
– Trzy weta prezydenckie w tej sprawie, to tak naprawdę sprawa, którą ująłbym tak – od morderstwa do prezydenckie weta. Wszystko w tej opowieści można zamieścić – przekazywanie środków posłom, przekazywanie środków na imprezy, kampanię prezydencką Karola Nawrockiego i imprezy partyjne PiS, przekazywanie łapówek, zegarki, zorganizowana przestępczość wokół tej sprawy.
To bardzo daleko idące zestawienie, zwłaszcza że postępowania dotyczące Zondacrypto i zaginięcia Suszka są nadal prowadzone, a ustalenia organów ścigania nie dają podstaw do przedstawiania „morderstwa” jako przesądzonego faktu.
Czarzasty i Tusk mówią o „morderstwie”, choć śledztwo trwa
Podobnej retoryki użył wcześniej Donald Tusk.
– Sprawa jest śmiertelnie poważna. Śmiertelnie nie tylko dlatego, że – jak wiecie – w historii Zondacrypto mamy zabójstwo – mówił premier podczas posiedzenia rządu.
Tymczasem śledztwo dotyczące zaginięcia Sylwestra Suszka zostało połączone z postępowaniem prowadzonym w sprawie działalności giełdy Zondacrypto, jednak – według przytoczonych informacji – prokuratura nie stwierdziła dotąd, że doszło do zabójstwa.
W ostatnich dniach sprawa ponownie nabrała tempa. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek mówił o „przełomie” w śledztwie, nowych dowodach i osobach gotowych do współpracy. W ubiegłym tygodniu zatrzymano i aresztowano prezesa PKOl Radosława Piesiewicza.
Jednocześnie pojawiają się kolejne informacje o relacjach polityków i prawników z Przemysławem Kralem, szefem Zondacrypto. Roman Giertych potwierdził, że wraz z Jackiem Dubois reprezentuje Krala jako obrońca.
W Sejmie spór wokół Zondacrypto łączy się również z ustawą dotyczącą rynku kryptowalut, do której prezydent Karol Nawrocki zgłosił weto. Opozycja domaga się powołania komisji śledczej. Rozwój Plus przedstawił projekt jej powołania, natomiast PiS zapowiada własny pomysł – komisję zaufania publicznego złożoną z ekspertów.
Wypowiedzi Czarzastego i Tuska pokazują jednak, że polityczna narracja wokół afery zaczyna wyprzedzać ustalenia śledczych. Używanie słowa „morderstwo” w sytuacji, gdy nie zostało ono potwierdzone przez prokuraturę, może tworzyć w opinii publicznej obraz przesądzonego faktu tam, gdzie nadal istnieją jedynie hipotezy i prowadzone postępowania.
To nie pierwszy polityczny „wyrok” przed ustaleniem faktów.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.