Bezpośrednim impulsem do mobilizacji były medialne informacje o rozważanym użyciu policji w sporze dotyczącym dopuszczenia nowych sędziów do Trybunału. Oficjalnego potwierdzenia planowanej operacji policji jednak nie ma.
Miasteczko namiotowe powstało przed TK już wcześniej, a organizatorzy zapowiadają, że nie zamierzają ograniczać protestu do jednego dnia. W piątek o godz. 17 rozpoczęła się większa manifestacja, na którą uczestnicy przyjeżdżali m.in. ze Śląska, Pomorza i Małopolski.
„Będziemy pilnować dzień i noc”
Jednym z organizatorów protestu jest Adam Borowski, który przed Trybunałem apelował do swoich zwolenników o długotrwałe zaangażowanie i pomoc w utrzymaniu miasteczka.
– „Zbudowaliśmy miasteczko, które ma bronić Trybunału Konstytucyjnego. (...) Potrzebujemy waszej pomocy. Nie tylko waszej obecności, ale również takich rzeczy jak materace, łóżka polowe, śpiwory, koce, bo będziemy tu nocować, będziemy pilnować dzień i noc Trybunału Konstytucyjnego” – mówił Borowski. Protest określił mianem „naszych Termopil”.
Ruch Obrony Granic również wezwał swoich sympatyków do przyjazdu do Warszawy.
– „Nie możemy dopuścić, aby obecna władza dokonała siłowego przejęcia kolejnej instytucji polskiego państwa” – napisano w apelu organizacji. Jest to stanowisko protestujących; rząd nie ogłosił oficjalnie zamiaru „siłowego przejęcia” TK.
Na demonstracji pojawili się również politycy PiS. Wirtualna Polska relacjonowała wystąpienie Przemysława Czarnka, który zwracając się do rządzących, mówił: „Zrobimy wam jesień średniowiecza”.
Co naprawdę wiadomo o możliwym wejściu policji?
Napięcie wokół Trybunału narasta od kilku dni. Polsat News informował wcześniej nieoficjalnie, że policja może zostać wykorzystana do umożliwienia dostępu do budynku sędziom, których prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszcza do wykonywania obowiązków. 11 września policja rzeczywiście pojawiła się przed siedzibą TK, jednak oficjalnie jej obecność tłumaczono zabezpieczaniem odbywającej się tam konferencji.
Onet opisywał trzy analizowane scenariusze dalszych działań wobec Trybunału, w tym wariant przewidujący wykorzystanie policji. Były to jednak informacje pochodzące z anonimowych źródeł, a nie oficjalna decyzja władz.
Najnowsze ustalenia Wirtualnej Polski wskazują natomiast, że ewentualne przesilenie może nastąpić dopiero w październiku. Według rozmówców portalu podstawowym scenariuszem ma być próba zmiany sytuacji „od wewnątrz” wraz z wejściem do TK kolejnych sędziów wybranych przez obecną większość sejmową. Policja mogłaby zostać wezwana dopiero w sytuacji, gdy osoby te nie zostałyby wpuszczone do budynku.
– „Do tej pory nie było potrzeby interwencji policji, ale jeśli sędziowie odbiją się od bramek, policja zostanie o tym powiadomiona” – powiedziała WP osoba z wnętrza Trybunału.
Spór dotyczy przede wszystkim statusu nowych sędziów wybranych przez Sejm oraz obowiązku odebrania od nich ślubowania przez prezydenta. Prezes TK, Bogdan Święczkowski nie uznaje za skuteczne ślubowania złożone przez część z nich w Sejmie i nie dopuszcza ich do orzekania. Przedstawiciele koalicji rządzącej stoją na stanowisku, że zostali wybrani prawidłowo i powinni wykonywać swoje obowiązki.
Zobacz wpis w X
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.