– Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że odszedł Wojtek Zieliński. Kochamy Cię i na zawsze pozostaniesz w naszych sercach, chociaż teraz rozbite są na miliony elementów – napisali bliscy artysty w mediach społecznościowych.
Nie podano przyczyny śmierci. Informacja dotycząca terminu uroczystości pogrzebowych ma zostać przekazana w najbliższym czasie.
Hanna Śleszyńska: „Posiadał ogromną wiedzę i wrażliwość muzyczną”
Wojciecha Zielińskiego pożegnała m.in. Hanna Śleszyńska, z którą przez lata współpracował w formacji „Tercet czyli Kwartet”.
– Był świetnym kompanem, miał ogromne poczucie humoru, takie trochę „łobuzerskie”, lubił słowne kalambury, świetnie opowiadał dowcipy i anegdoty – wspominała artystka.
Śleszyńska podkreśliła również jego znaczenie jako pedagoga.
– Wojtek posiadał ogromną wiedzę i wrażliwość muzyczną i tą wiedzą i wrażliwością dzielił się z młodymi muzykami – napisała.
Aktorka przypomniała, że zaledwie miesiąc wcześniej wspólnie jechali do Szczecina na Festiwal Miasto Kobiet.
– Nie przypuszczałam, że to będzie nasza ostatnia podróż i nasz ostatni wspólny występ – dodała.
Od Polskiego Radia po muzykę filmową i teatralną
Wojciech Zieliński urodził się 15 lutego 1955 roku w Józefowie na Mazowszu. Był absolwentem Akademii Muzycznej w Warszawie.
Od połowy lat 70. współpracował z Polskim Radiem i Telewizją. Był również dyrygentem warszawskiego Teatru Komedia, a później pracował jako aranżer, kompozytor i dyrygent dla Teatru na Targówku.
Tworzył muzykę jazzową, rozrywkową, poważną, filmową i teatralną. Pracował m.in. przy serialu „Boża podszewka”, a jako producent muzyczny współpracował z takimi artystkami jak Maryla Rodowicz i Danuta Rinn.
Od końca lat 90. zajmował się także pracą pedagogiczną. Prowadził zajęcia z aranżacji w Policealnym Studium Jazzu w Warszawie, a od 2003 roku wykładał również na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.