– Wspólnie, 40 posłów i senator, postanowiliśmy założyć klub parlamentarny. To będzie forum do działania stowarzyszenia Rozwój Plus – oświadczył Morawiecki podczas środowej konferencji prasowej.
Polityk przekonywał, że jego środowisko nie chce dłużej uczestniczyć w wewnętrznych konfliktach Prawa i Sprawiedliwości. Jak ocenił, ostatnie wydarzenia w partii były efektem „bardzo dziwnych partyjnych gierek”.
– Nie chcemy wdawać się w te przepychanki partyjne i gierki partyjne. Tutaj będziemy mieli polityczną płaszczyznę do działania – podkreślił były premier.
Rozwój Plus ma nadal zajmować się pracą ekspercką, tworzeniem programów i inicjatywami rozwojowymi. Klub parlamentarny ma natomiast umożliwić członkom stowarzyszenia prowadzenie samodzielnej działalności politycznej w Sejmie i Senacie. Morawiecki wcześniej informował, że jego środowisko obejmuje także trzech europosłów.
PiS nie wyrzucił Morawieckiego, ale rozłam stał się faktem
Decyzja o powołaniu klubu zapadła dzień po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS. Władze partii nie zdecydowały się na natychmiastowe usunięcie Morawieckiego i jego stronników. Zatwierdziły natomiast listę 44 osób, które nie podpisały wymaganych oświadczeń dotyczących działalności w organizacjach prowadzących aktywność polityczną.
Sprawy parlamentarzystów trafiły do rzecznika dyscyplinarnego PiS Karola Karskiego. Może on zastosować upomnienie, naganę, zdecydować o wykluczeniu z partii albo skierować poszczególne przypadki do sądu koleżeńskiego. Każda sprawa ma być rozpatrywana indywidualnie.
Karski potwierdził jednocześnie, że Morawiecki i pozostali politycy objęci postępowaniem nadal formalnie są członkami PiS. Oznacza to bezprecedensową sytuację: politycy pozostający w jednej partii tworzą konkurencyjny klub parlamentarny.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.