Odłączając się od Prawa i Sprawiedliwości, były premier Mateusz Morawiecki złożył też rezygnację z funkcji przewodniczącego EKR, którą objął jako wiceprezes PiS. Obecnie jego obowiązki pełni tymczasowo włoski europoseł Carlo Fidanza. Jarosław Kaczyński musi natomiast zdecydować, kto zastąpi Mateusza Morawieckiego.
- „Największe szanse ma Adam Bielan, ale chrapkę na funkcję szefa EKR po Mateuszu mają też inni europosłowie”
- donosi „Super Express”.
Objęciem tego stanowiska mają być zainteresowani Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki. Rozmówca gazety, przedstawiany jako bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego zakłada jednak, że padnie właśnie na Bielana.
- „Gdybym miał na teraz obstawiać, to prezes Jarosław Kaczyński postawi na Bielana, który ma ogromne doświadczenie polityczne”
- mówi źródło.
Eurodeputowany cieszy się również poparciem polityków ze stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
- „Prawda jest taka, że spośród trójki ewentualnych kandydatów na szefa EKR, czyli Bielana, Jakiego i Bocheńskiego, to Adam Bielan wyprzedza pozostałych kandydatów o trzy poziomy, jeśli chodzi o doświadczenie w polityce, ale też doświadczenie w Brukseli. Bielan zjadł zęby na sprawach europejskich i jednocześnie potrafi jednoczyć, więc byłby dobrym szefem EKR”
- zauważa jeden z nich, poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.