Według opisanych przez portal Zero.pl ustaleń drugi wniosek EPPO dotyczy kolejnych podejrzewanych czynów korupcyjnych. W jednym z wątków poseł miał otrzymać od przedsiębiorcy 2,5 tys. euro w gotówce, korzystać z opłacanych wyjazdów i samochodu oraz przyjąć obietnicę korzyści odpowiadającej 3 proc. wartości kontraktu wartego około 100 mln zł. W innym wątku śledczy badają m.in. korzystanie z luksusowego BMW i domu w Tychach wynajmowanego – według prokuratury – znacznie poniżej ceny rynkowej.
Media informują również, że materiał dowodowy ma obejmować odzyskane wiadomości z komunikatorów, które – według śledczych – mogły zostać usunięte przed przekazaniem urządzeń funkcjonariuszom. Są to jednak twierdzenia prokuratury wymagające zweryfikowania w dalszym postępowaniu. Król korzysta z domniemania niewinności.
To już kolejna odsłona sprawy. W lipcu Sejm zgodził się na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej w związku z pierwszym wnioskiem EPPO, ale nie wyraził zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. W tamtym postępowaniu śledczy podejrzewają go m.in. o przyjęcie korzyści majątkowych związanych z załatwianiem stanowisk oraz unijnego dofinansowania.
Sam Król odpowiada ostro.
– „Zapał do mojego aresztowania skończy się w grudniu. Do tego czasu będą składane kolejne wnioski o uchylenie immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie i aresztowanie” – napisał.
Poseł przekonuje, że pierwszy wniosek okazał się „ewidentnie słaby”, a działania śledczych przedstawia jako próbę wywarcia presji.
– „Sekwencja tych działań, tempo składania kolejnych wniosków i próby wywierania presji mają swój cel” – stwierdził Król.
Sprawa ma również konsekwencje polityczne. Król został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej i stracił funkcję jego wiceprzewodniczącego.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.