„Do polskich władz należy zapewnienie, aby Trybunał Konstytucyjny mógł funkcjonować zgodnie z polską konstytucją oraz z poszanowaniem odpowiedniego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej” – oświadczyła wczoraj rzeczniczka Komisji Europejskiej Louise Bogey, której słowa cytuje PAP.
„Powołanie ośmiu nowych członków Trybunału Konstytucyjnego mieści się w konstytucyjnych kompetencjach Sejmu, co potwierdziła Komisja Wenecka w swojej opinii z 13 października 2026 r.” – głosi dalsza część oświadczenia.
„Ponadto 5 maja 2026 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał środki tymczasowe, zobowiązujące właściwe polskie organy do powstrzymania się od utrudniania sędziom – powołanym przez Sejm w marcu 2026 r. – objęcia urzędu oraz wykonywania obowiązków sędziowskich” – czytamy dalej.
Zdaniem mec. Bartosza Lewandowskiego, KE ma swój ukryty cel, dla którego popiera obecne działania Donalda Tuska i jego rządu.
„Komisji Europejskiej bardzo zależy na przejęciu Trybunału Konstytucyjnego przez rząd i „prawą rękę” Donalda Tuska, bo jedną z pierwszych decyzji Trybunału ma być przyjęcie nadrzędności prawa unijnego nad Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ukrywają tego” – napisał Lewandowski na platformie X.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.