Sprawa dotyczy stanowiska przyjętego 26 października przez ministrów rolnictwa państw Unii Europejskiej w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2028–2034. Polski rząd reprezentował minister rolnictwa Stefan Krajewski z PSL.
Kluczowa zmiana znalazła się w art. 8 ust. 1 projektu rozporządzenia. Dotychczasowy zapis przewidujący, że państwa członkowskie muszą zapewniać wsparcie rolnikom gospodarującym na terenach o trudnych warunkach naturalnych, zastąpiono możliwością dobrowolnego przyznawania takich dopłat.
W praktyce oznacza to, że po wejściu nowych przepisów w życie poszczególne państwa będą mogły samodzielnie zdecydować o utrzymaniu lub rezygnacji z tego rodzaju pomocy.
W Polsce płatności ONW otrzymuje ponad 700 tys. gospodarstw. Wsparcie rekompensuje rolnikom trudności wynikające między innymi ze słabej jakości gleb, niekorzystnego ukształtowania terenu czy warunków klimatycznych.
Rolnicy zdani na decyzje rządów
Ustalenia RMF FM skomentował były unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.
„ONW stało się niepewną częścią Wspólnej Polityki Rolnej. Do tej pory było pewne, a w tej chwili nie wiadomo, czy rolnicy to dostaną” – ostrzegł.
Wojciechowski wskazał również, że w nowym systemie finansowania rolnictwo będzie musiało konkurować o pieniądze z innymi dziedzinami, w tym polityką spójności, infrastrukturą czy bezpieczeństwem.
„Rolnicy będą zdani na łaskę i niełaskę swoich państw członkowskich” – ocenił były komisarz.
Tymczasem minister Stefan Krajewski po zakończeniu rozmów w Luksemburgu nie krył zadowolenia.
„Cieszą osiągnięte ustalenia” – powiedział, podkreślając, że ministrowie wypracowali kompromis dotyczący przyszłości unijnej polityki rolnej.
Ta rozbieżność rodzi poważne pytania o priorytety rządu Donalda Tuska.
Skoro z płatności ONW korzystają setki tysięcy polskich gospodarstw, dlaczego polska delegacja zaakceptowała osłabienie gwarancji ich finansowania? Dlaczego rząd nie doprowadził do utrzymania obowiązkowego charakteru wsparcia, szczególnie ważnego dla rolników działających w trudniejszych warunkach?
Wątpliwości są tym większe, że podobna zmiana dotyczy również pomocy dla małych gospodarstw. Także w tym przypadku rozwiązanie obowiązkowe miałoby zostać zastąpione fakultatywnym.
I to ma być sukces? Czy raczej… pełzająca polityka na kolanach.
Zenon Witkowski
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.