„Krótko i na temat” – tak w pierwszych słowach skomentował orędzie Donalda Tuska politolog prof. Rafał Chwedoruk. W jego ocenie problem z orędziem polega jednak na tym, że „tego tematu większość obywateli już nie rozumie”.
Zdaniem Chwedoruka, Tusk swoje słowa skierował do swoich najwierniejszych i najbardziej oddanych zwolenników, którzy w ostatnich miesiącach mieli problem z mobilizacją.
„Jest to ewidentnie wystąpienie adresowane do kręgu najwierniejszych, tradycyjnych zwolenników Platformy i Koalicji Obywatelskiej, z mobilizacją których różnie bywało w ostatnich miesiącach” – powiedział prof. Chwedoruk w rozmowie z Wirtualną Polską.
Jako przykład prof. Chwedoruk wskazał tutaj na wybory w Krakowie – mieście, w którym tradycyjnie Platforma Obywatelska i liberalna strona sceny politycznej cieszyły się dużym poparciem. Tymczasem wcześniejsze wybory na prezydenta Krakowa z kretesem przegrała Monika Piątkowska – kandydatka Koalicji Obywatelskiej, jawnie i otwarcie popierana przez Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza.
„Premier odwołał się do różnych niepokojów i lęków żelaznego elektoratu” – powiedział prof. Chwedoruk.
„Bardzo znamienny był w tym kontekście swoisty atak na symetrystów. Symetrystów w sensie stosunku do metod rozwiązania konfliktu wokół Trybunału. To nawiązanie do kobiety przeciwstawionej osiłkowi, wątek rosyjski, który już coraz bardziej staje się oderwanym od rzeczywistości, patrząc na to, co się dzieje w różnych krajach Europy – począwszy od dzisiejszych manifestacji w Niemczech” – powiedział dalej.
Chwedoruk zauważył także coraz częstsze porównywanie Donalda Tuska z prezydentem Karolem Nawrockim.
„Powtarzające się zestawianie prezydenta Nawrockiego z PiS-em, co jest pewną zapowiedzią strategii wyborczej” – uważa politolog.
Jego zdaniem obecny kryzys wokół TK i jego siłowe przejęcie „nie będzie miało większego znaczenia i wkrótce zniknie w inflacji innych wydarzeń politycznych”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.