Początkowo protestujący domagali się poprawy warunków nauki, mniejszego przepełnienia klas, ograniczenia nieobecności nauczycieli oraz lepszego finansowania szkół. Reuters opisuje, że ruch narodził się m.in. w najuboższych rejonach paryskich przedmieść, gdzie uczniowie od dawna skarżą się na braki kadrowe i fatalną infrastrukturę.
Tyle że wydarzenia szybko przestały przypominać zwykły protest edukacyjny.
AFP informuje, że tylko w piątek demonstranci podpalali obiekty w Paryżu, rzucali przedmiotami w policjantów, a w Belfort grupa młodych ludzi otoczyła samotnego funkcjonariusza, przewróciła go i zaczęła kopać. Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez określił te sceny jako przejaw „rzadkiej i niedopuszczalnej przemocy”.
Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące samych szkół. Minister edukacji Édouard Geffray poinformował, że od początku protestów obrażenia odniosło co najmniej 65 pracowników oświaty, w tym 40 dyrektorów szkół. Ponad 100 placówek miało zostać poważnie uszkodzonych.
Do tego dochodzą podpalenia dwóch paryskich liceów oraz akty wandalizmu w wielu innych miastach. W części miejsc protestujący używali rac, materiałów pirotechnicznych i innych niebezpiecznych przedmiotów. Według AP francuskie władze mówią już wprost o przenikaniu do demonstracji grup nastawionych przede wszystkim na konfrontację i przemoc.
Skala zatrzymań jest ogromna. Minister sprawiedliwości Gérald Darmanin podał, że od początku zamieszek zatrzymano około 2 tys. osób, z czego zdecydowana większość to nieletni. Ponad 300 policjantów i żandarmów zostało rannych.
Francuskie władze coraz częściej przyznają, że pierwotne protesty uczniowskie zostały częściowo przejęte przez agresywne grupy. Sam minister edukacji mówił o „ultraagresywnych grupach”, które wykorzystują ruch młodzieżowy.
Spór jest również polityczny. Rząd oskarża skrajnie lewicową Francję Nieujarzmioną o podsycanie protestów, podczas gdy politycy tej partii zarzucają władzom brutalność policji i wykorzystywanie zamieszek do walki politycznej.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.