Pod rządami Andrzeja Domańskiego w resorcie odpowiedzialnym za gospodarkę i publiczne pieniądze, Polska pogrąża się w coraz większych długach, na wszystko brakuje środków, a agencje ratingowe pierwszy raz od dziesięcioleci obniżają ocenę wiarygodności finansowej naszego państwa. Dlatego opozycja skierowała wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra finansów. Koalicja Donalda Tuska nie tylko jednak wybroniła w Sejmie Domańskiego, ale premier zapowiedział skierowanie wniosku do prezydenta o mianowanie go wicepremierem.
Poseł koalicji: Polityczny teatr
Choć koalicjanci zagłosowali przeciw odwołaniu ministra, to awansowanie go na wicepremiera nawet dla nich może okazać się czymś nie do przyjęcia.
– „To jest tak, jakby w dużej korporacji dyrektor finansowy, który w 2025 r. zrobił zadłużenie na 270 mld., w 2026 będzie chyba 280, w 2027 będzie chyba również 280 i dostał awans na stanowisko wiceprezesa do spraw finansowych. To jest typowa polityczna zagrywka”
– powiedział w Kanale Zero poseł Rafał Komarewicz z klubu Centrum.
Polityk koalicji wskazał, że szef rządu, zamiast faktycznie reagować na kryzys, organizuje polityczny teatr.
– „W momencie, kiedy jest tak źle, że trudno, żeby było jeszcze gorzej, to po prostu kogoś awansujemy. Jest to sprytna zagrywka polityczna, natomiast ona nie ma nic wspólnego z naprawą finansów państwa”
– zauważył.
– „Uważam, że jest to zły kierunek, chciałbym, żebyśmy naprawiali te finanse i żeby po trzyletnich rządach koalicji nie było zadłużenia większego o prawie 800 miliardów złotych! No, to są naprawdę gigantyczne kwoty”
– dodał.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.