RMF powołując się na miejscową policję informuje, że interwencję wezwano około godziny 21. Policjanci zostali wezwani do agresywnego mężczyzny, który miał dokonywać samookaleczenia.
Pierwszy z patroli wezwał posiłki, w pewnym momencie 44-latek wybiegł z klatki i ruszył w kierunku funkcjonariuszy, nie zwracając uwagi na polecenia. W tym momencie padł strzał.
Mimo, że pogotowie było na miejscu podczas interwencji, życia mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł po godzinie 22 w szpitalu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.