NATO

Bułgaria rezygnuje ze wspierania Ukrainy

Premier Bułagrii Rumen Radew oświadczył, że jego kraj nie będzie dłużej wspierał militarnie Ukrainy.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Румен Радев / Rumen Radev)
Fot. screenshot: YouTube (Румен Радев / Rumen Radev)

Odwiedzając Paryż, by wziąć udział w organizowanej w dniu francuskiego święta narodowego defiladzie, szef bułgarskiego rządu odniósł się do swojej wczorajszej nieobecności na spotkaniu liderów tzw. koalicji chętnych.

- „Osobiście odebrałem zaproszenie od prezydenta Macrona do udziału Bułgarii w koalicji chętnych, ale nie jesteśmy częścią koalicji, która upiera się przy kontynuacji finansowej i wojskowej pomocy dla Ukrainy”

- stwierdził Radew.

Dodał, że udzielanie takiej pomocy Ukrainie „nie jest rolą Bułgarii”. Ocenił też, że obecna strategia Zachodu nie zwiększa szans na osiągnięcie pokoju w Europie, ponieważ rozwiązanie powinno opierać się na „silnej misji dyplomatycznej, która zakończy eskalację”, a nie na dostarczaniu środków militarnych. 

Radew w Ankarze

O rezygnacji z dalszego udzielania wsparcia militarnego Ukrainie Radew mówił już na szczycie NATO w Ankarze.

- „Wyczerpaliśmy nasze możliwości wsparcia militarnego, mam na myśli broń i amunicję z bułgarskich zapasów wojskowych”

- oświadczył.

Zaznaczał wówczas, że Bułgaria wciąż może zaoferować Kijowowi techniczne wsparcie wojskowe. 

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej