Na opublikowanym materiale widać, jak Karol Nawrocki wykonuje ćwiczenia wśród innych użytkowników siłowni. Kilka osób podchodzi do prezydenta, aby zrobić sobie wspólne zdjęcie. To właśnie naturalność całej sytuacji stała się jednym z najczęściej komentowanych elementów nagrania.

„W sumie to szacunek dla prezydenta. Wysoka ranga państwowa nie zmieniła jego charakteru. Siłownia po pracy, bez żadnej obstawy, luźne interakcje z innymi ćwiczącymi. To nie jest gadająca głowa w skrojonym na miarę garniturze, tylko autentyczny człowiek” – napisał jeden z internautów.

W komentarzach pojawiały się także krótkie, ale wymowne opinie. „Super Prezydent!” – napisał inny użytkownik serwisu X.

Nie jest to pierwszy raz, gdy Karol Nawrocki publicznie pokazuje swoją pasję do sportu. Prezydent od lat związany jest z boksem i regularnie podkreśla znaczenie aktywności fizycznej. W kwietniu o wspólnym treningu z Nawrockim poinformował wielokrotny mistrz świata strongmanów Mariusz Pudzianowski.

„Ma charakter chłop!” – napisał Pudzianowski w mediach społecznościowych.

Strongman ujawnił również szczegóły treningu.

„Mimo że umowa była taka, żeby »nie cisnąć« na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło!” – relacjonował.

Pudzianowski przyznał, że wynik zrobił na nim wrażenie.

„Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun!” – podkreślił.

Sportowiec nie ograniczył się jednak wyłącznie do oceny formy fizycznej prezydenta.

„Miło było zamienić kilka zdań, nie tylko o sporcie. Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw. Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała” – napisał.

Sam Karol Nawrocki skomentował wspólny trening krótko, publikując zdjęcie z Mariuszem Pudzianowskim.

„Trening z najsilniejszym człowiekiem na świecie” – napisał prezydent na serwisie X.

Nagranie z siłowni pokazuje, że mimo objęcia najwyższego urzędu w państwie Karol Nawrocki nie zrezygnował ze swoich sportowych pasji. To właśnie ten element, zdaniem wielu komentatorów, sprawił, że film zdobył tak dużą popularność w internecie.