Sędzia Dariusz Łubowski został usunięty z funkcji kierownika Sekcji Postępowania Międzynarodowego ds. z zakresu prawa karnego ze stosunków międzynarodowych przy VIII Wydziale Karnym Sądu Okręgowego w Warszawie tuż po tym, jak prokuratura skierowała do tego sądu wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania posła Zbigniewa Ziobry. Wcześniej sędzia naraził się rządzącym, uchylając ENA wobec posła Marcina Romanowskiego.
- „Spotykają mnie sytuacje, które w moim 30-letnim okresie orzekania nigdy mnie nie spotkały. Sytuacje te odbieram jako szykany i represje”
- mówił sędzia Łubowski w czasie wysłuchania przed KRS na początku roku.
Po usunięciu sędziego Łubowskiego, w wyniku losowania sprawa ENA posła Ziobry trafiła do sędzi Joanny Grabowskiej. Ta poinformowała, że zajmie się nią dopiero po rozpatrzeniu zażalenia obrony parlamentarzysty na decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. Decyzję w tej sprawie w Sądzie Apelacyjnym ma podjąć sędzia Anna Nowakowska. Posiedzenie zaplanowano jednak dopiero na wrzesień, a ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi wyraźnie „nie uśmiecha się” czekać do jesieni. Dziennikarze RMF 24 donoszą, że prokuratura skierowała wniosek o zmianę sędzi.
- „Wniosek Prokuratury Krajowej o wyłączenie Anny Nowakowskiej ze sprawy wpłynął do Sądu Apelacyjnego w piątek. Jego podstawą jest to, że została 5 lat temu delegowana do tego sądu właśnie przez ówczesnego ministra Zbigniewa Ziobrę, a następnie powołana na stanowisko z udziałem tzw. neo-KRS, a więc zdaniem prokuratury - w sposób wadliwy”
- podaje portal rozgłośni.
Do sprawy odniósł się poseł PiS Dariusz Matecki.
- „Pokazujcie dalej mordę swojego bandytyzmu. Niech prokurator Żurek albo Wrzosek rozpatrują osobiście ten wniosek. W przypadku sędziego Łubowskiego już pokazaliście kim jesteście”
- napisał parlamentarzysta.
