Nagranie zamieścił 16 maja na swoim profilu na platformie X Wadie Abunassar, dyrektor izraelsko-palestyńskiego think tanku. Widać na nim młodych Żydów z flagą Izraela, którzy przechodząc obok figury Matki Bożej plują w jej kierunku. W swoim wpisie Abunassar apeluje o „odpowiedzialność i reedukację”, nazywając zdarzenie „kolejnym obraźliwym incydentem przeciwko symbolowi chrześcijańskiemu”.

Dzień Flag upamiętnia aneksję Wschodniej Jerozolimy przez armię izraelską. W tym roku duże grupy żydowskich nacjonalistów przeszły przez Stare Miasto, także przez część muzułmańską. Pojawiły się doniesienia o wandalizmie, napastowaniu i skandowaniu antyarabskich haseł. Działacze na rzecz pokoju usiłowali chronić ludność cywilną, tworząc „korytarze”, ale także oni informowali byciu przedmiotem ataków i usuwaniu ich z miejsc demonstracji.

Zarówno duchowni, jak i zgromadzenia zakonne informują o tym, że napaści na chrześcijan są coraz bardziej publiczne. Księża i mnisi donoszą o częstych przypadkach plucia na nich. A jednym z nowszych przykładów przemocy była niedawno napaść na zakonnicę, która została przewrócona na ziemię i skopana.

Portal „Zenit” przytacza wypowiedź benedyktyńskiego opata Nikodemusa Schnabela, który wyraził głębokie zaniepokojenie tą „nową fazą” antychrześcijańskiej wrogości. Jego zdaniem może to przyspieszyć emigrację i osłabić społeczności chrześcijańskie, które istnieją tam od wieków, biorąc pod uwagę, że stanowią one mniejszość w Ziemi Świętej. Sytuacja ta dotyczy nie tylko chrześcijan, ale generalnie ludności palestyńskiej.

Jednym z najnowszych przykładów są plany Bezalela Smotricha, ministra finansów Izraela, by ewakuować społeczność palestyńskich Beduinów z miejscowości Khan al-Ahmar, znajdującej się w pobliżu miejsca związanego z przypowieścią o Dobrym Samarytaninie. W wiosce mieszka 759 mieszkańców, w tym 387 dzieci. Organizacje praw człowieka biją na alarm, twierdząc, że takie posunięcia jedynie mogą prowadzić do wzmocnienia „represyjnego środowiska”, naruszając potencjalnie międzynarodowe prawa człowieka.

Problemem jest też przemoc stosowana wobec Palestyńczyków przez osadników żydowskich. Według organizacji Yesh Din, w latach 2005-2025 udokumentowano ponad 1700 przypadków napaści fizycznej, postrzeleń, podpaleń, zniszczenia własności i ataków na rolnictwo oraz kradzieży żywca. Ponad 90 proc. dochodzeń prowadzonych w tych sprawach zakończyło się bez wniesienia oskarżenia, a tylko w trzech procentach przypadków doprowadzono do skazania sprawców.

Z kolei dane ONZ z lat 2023-2025 mówią o 4500 ataków ze strony osadników, które doprowadziły do 50 zgonów oraz tysięcy przypadków zranień. Wysiedlono też ok. 3900 osób. Do regionów dotkniętych tymi aktami przemocy należą: Nablus, Hebron, Ramalli, Dolina Jordanu i Południowe Wzgórza Hebronu. Spośród przywódców chrześcijańskich potępiających akty przemocy, głos zabierał m.in. kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy.