Na te pytania odpowiada dr Gudula Walterskirchen w książce „Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego” (wyd. Biały Kruk). Austriacka historyczka i publicystka analizuje założenia transhumanizmu oraz wizje przyszłości, w których człowiek ma przekroczyć własne biologiczne ograniczenia. Przygląda się m.in. koncepcji Homo Deus, rozwojowi sztucznej inteligencji, idei technologicznego „ulepszania” człowieka, a także projektom, których twórcy otwarcie mówią o wydłużaniu życia, a nawet pokonaniu śmierci.
Publikujemy fragment książki:
„Transhumanizm i wizja połączenia człowieka z maszyną w doskonałą istotę odwołują się do świata bogów starożytności. Ma to więc wymiar duchowy. Jak dalece ta tendencja już się rozwinęła, pokazuje przykład z Japonii: w zenistycznej świątyni Kodaji w Kioto mnisi ‘nabyli’ cyborga o imieniu Mindar. Kosztował on milion dolarów i przewodzi wspólnocie zakonnej. Samodzielnie prowadzi modlitwy i przypomina wyglądem Kannon – boginię miłosierdzia i współczucia. Zdaniem mnichów android ma wartość duchową również dlatego, że jest nieśmiertelny i dzięki sztucznej inteligencji może zdobywać nieskończoną mądrość. W tym sensie jest – według nich – boski. Mnisi regularnie oddają mu cześć.
Jeszcze dalej idzie izraelski historyk i autor bestsellerów Yuval Noah Harari, ceniony m.in. przez byłego prezydenta USA Baracka Obamę i Billa Gatesa. Jego wizją przyszłości jest człowiek jako istota boska – Homo Deus. Tak zatytułował swoją książkę z 2015 roku, która stała się światowym bestsellerem. W przyszłym świecie Harariego człowiek pokonał wszystkie dotychczasowe zagrożenia: głód, choroby, ubóstwo, a nawet śmierć. Nadszedł więc czas na nowe cele:
‘Sukces rodzi pragnienie, a nasze ostatnie dokonania skłaniają ludzkość do wyznaczania jeszcze śmielszych celów. Po osiągnięciu bezprecedensowego poziomu dobrobytu, zdrowia i harmonii oraz biorąc pod uwagę nasze dotychczasowe zdobycze cywilizacyjne i obecne wartości, kolejnymi celami ludzkości będą prawdopodobnie nieśmiertelność, szczęście i boskość. Po ograniczeniu śmiertelności spowodowanej głodem, chorobą i przemocą będziemy dążyć do przezwyciężenia starzenia się, a nawet samej śmierci. Po wyrwaniu ludzi z największej nędzy będziemy chcieli uczynić ich szczęśliwymi w pozytywnym sensie. A po wyniesieniu ludzkości ponad zwierzęcy poziom walki o przetrwanie będziemy dążyć do przekształcenia ludzi w bogów – z Homo sapiens w Homo deus’.
Harari wierzy, że staniemy się niczym bogowie – projektując i wytwarzając życie, zarówno w odniesieniu do ciała, jak i do mózgu. Dla niego nie istnieją granice możliwości technicznych. Jego rozumowanie jest proste: skoro człowiek ma ‘prawo do życia’, a śmierć to prawo narusza, to śmierć jest przestępstwem przeciwko ludzkości – ‘i dlatego powinniśmy wypowiedzieć jej totalną wojnę’. Religie – jego zdaniem – nie czciły życia, lecz zaświaty; były zbyt tolerancyjne wobec śmierci, akceptując ją jako element porządku świata. ‘Dla współczesnych ludzi śmierć jest problemem technicznym, który możemy i powinniśmy rozwiązać’. A rozwiązanie jest – według niego – proste: ‘Nie musimy czekać na Sąd Ostateczny, by pokonać śmierć. Wystarczy kilku ekscentryków w laboratorium’.
Harari wskazuje też ‘apostołów’ tej nowej religii: m.in. Raya Kurzweila i gerontologa Aubreya de Greya. Wspomina również o Google, gdzie Kurzweil założył spółkę zależną Calico, której ambitnym celem jest… wyeliminowanie śmierci. Fundusz Google Ventures inwestuje miliardy w startupy z obszaru nauk biologicznych, zajmujące się przedłużaniem życia.
Harari zna środowisko Doliny Krzemowej i wie, że wielu jej liderów należy do ‘wierzących w nieśmiertelność’ – jak sam ich określa. Przykład stanowi amerykańsko-niemiecki inwestor Peter Thiel. Wielokrotnie deklarował, że jego celem jest życie wieczne. Człowiek – twierdzi Thiel – może śmierć zaakceptować, negować albo z nią walczyć. On sam wybiera walkę. Thiel należy do elity Doliny Krzemowej: zainwestował w Facebooka, gdy był jeszcze startupem, współtworzył z Elonem Muskiem PayPal, jako sponsor Partii Republikańskiej, ale wyraża też sympatie dla Partii Libertariańskiej; wychowany w wierze ewangelickiej, w wieku dorosłym bardzo niezrównoważony w swoich poglądach”.
Fragment książki „Tak nas zniewalają. Droga do państwa totalitarnego”, autorstwa dr Guduli Walterskirchen, wyd. Biały Kruk: https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/tak-nas-zniewalaja-droga-do-panstwa-totalitarnego
