Informację o nominacji potwierdził rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Kapiński zastąpi Małgorzatę Manowską, której kadencja kończy się 26 maja.
Największe kontrowersje dotyczą udziału Zbigniewa Kapińskiego w składzie sędziowskim rozpatrującym sprawę lustracyjną Lecha Wałęsy w 2000 roku. Wówczas sąd uznał, że były prezydent złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne.
Sławomir Cenckiewicz we wpisie opublikowanym na serwisie X nie ukrywał oburzenia decyzją prezydenta.
„Karolu Nawrocki, popełniłeś straszny błąd” — napisał historyk.
Były szef BBN zarzucił również otoczeniu prezydenta próbę fałszowania historycznego kontekstu sprawy. „Uzasadnienie, które dałeś tej złej decyzji (…) jest piramidalnym kłamstwem” — stwierdził.
Cenckiewicz od lat należy do najbardziej znanych badaczy dokumentów dotyczących agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy i współautorów książek poświęconych sprawie TW „Bolka”. Historyk utrzymuje, że sąd lustracyjny dysponował materiałami pozwalającymi na uznanie współpracy Wałęsy z komunistyczną Służba Bezpieczeństwa.
„Sąd posiadał w 2000 r. dowody, by uznać Wałęsę za agenta” — przekonuje we wpisie.
Według Cenckiewicza skład orzekający miał zignorować część materiału dowodowego oraz protesty sędziego Bogusława Kauby. Historyk określił późniejsze uzasadnienie wyroku jako „kłamstwo sądowe”.
Sprawa agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy od ponad dwóch dekad pozostaje jednym z najbardziej emocjonalnych sporów historycznych i politycznych w Polsce. W 2016 roku Instytut Pamięci Narodowej poinformował o odnalezieniu w domu gen. Czesława Kiszczaka dokumentów dotyczących współpracy Wałęsy z SB jako tajny współpracownik „Bolek”.
Sam Lech Wałęsa wielokrotnie zaprzeczał świadomej współpracy z bezpieką i podważał autentyczność części dokumentów. Również część historyków i środowisk politycznych uważa sprawę za przedmiot wieloletnich sporów interpretacyjnych.
Kontrowersje wokół nominacji Kapińskiego pokazują, że kwestie lustracji i oceny transformacji ustrojowej nadal silnie dzielą polską scenę publiczną — nawet wiele lat po upadku komunizmu.
Eksperci konstytucyjni przypominają jednocześnie, że powołanie I Prezesa Sądu Najwyższego należy do prerogatyw prezydenta RP wynikających z Konstytucji i nie wymaga zgody innych organów państwa.
Karolu @NawrockiKn popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu.
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) May 25, 2026
Uzasadnienie, które dałeś tej złej decyzji ws. powołania sędziego Kapińskiego na Pierwszego Prezesa @SN_RP_, a w które ubrałeś w dodatku byłego pracownika… pic.twitter.com/ChRspee4Mn
