Rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper, pytana w Brukseli o możliwość dalszego wciągania Białorusi w wojnę, stwierdziła, że Mińsk już dziś nie jest neutralnym obserwatorem konfliktu. „Rosja wciągnęła ją w tę wojnę poprzez zacieśnianie stosunków z Łukaszenką” – powiedziała.

Hipper podkreśliła, że Unia Europejska ma nadzieję, iż Białoruś nie zdecyduje się na jeszcze głębsze zaangażowanie po stronie Moskwy. Dodała jednak, że obecne działania Mińska są dla Brukseli wystarczającym powodem do dalszych restrykcji. „Białoruś zapewnia Rosji pełne wsparcie” – oceniła rzeczniczka KE.

Przedstawicielka Komisji przypomniała także działania białoruskiego reżimu wymierzone w państwa Unii Europejskiej. „Widzieliśmy też, co Łukaszenka zrobił w zakresie zagrożeń hybrydowych wobec UE, w tym wykorzystywania migrantów jako broni na granicy wschodniej. I właśnie dlatego podejmujemy działania przeciwko jego reżimowi” – powiedziała Hipper.

Wypowiedzi przedstawicielki Komisji pojawiły się kilka dni po ostrzeżeniach Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy poinformował 25 czerwca, że według ukraińskich danych Białoruś prowadzi działania mogące służyć rozszerzeniu rosyjskiej agresji. Chodzi m.in. o budowę przy granicy z Ukrainą infrastruktury drogowej, magazynów amunicji oraz zaplecza dla paliw i smarów. Zełenski napisał, że obiekty te „nie mają żadnego innego uzasadnienia poza wojskowym”.

W tym samym czasie Alaksandr Łukaszenka zapewniał, że Białoruś nie chce bezpośrednio włączać się do wojny. Już dzień później udał się jednak do Rosji na dwudniowe rozmowy z Władimirem Putinem w prywatnej rezydencji w Wałdaju. Oficjalnie wskazywano na kwestie gospodarcze i bezpieczeństwa, ale szczegóły spotkania nie zostały ujawnione.

Bruksela od miesięcy podkreśla, że Białoruś ponosi odpowiedzialność za wspieranie rosyjskiej wojny. Rada Unii Europejskiej utrzymuje sankcje wobec Mińska zarówno za represje wewnętrzne, jak i za udział Białorusi w agresji Rosji na Ukrainę. Ograniczenia obejmują m.in. osoby związane z reżimem, sektor wojskowy, technologie podwójnego zastosowania oraz towary mogące wzmacniać białoruski potencjał przemysłowy i bezpieczeństwa.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej ostrzegła Mińsk, że dalsze zbliżenie z Moskwą może mieć dla Białorusi niszczące konsekwencje. Jak stwierdziła, „gdziekolwiek pojawia się Rosja, tam następuje zniszczenie”.