Arbitrem meczu pomiędzy Egiptem a Iranem w fazie grupowej mistrzostw świata był Szymon Marciniak. Spotkanie poprzedziły protesty reprezentacji dot. symboliki LGBT na stadionie w Seattle. Inaczej jednak te kontrowersje postanowił przedstawić dziennikarz TVP Info w likwidacji.

- „Obie federacje protestowały, nie chciały ze względów politycznych polskiego sędziego, bo Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę, ale FIFA się nie ugięła”

- wypalił.

Trudno zgadywać, co pracownik mediów publicznych miał na myśli. Nawet jednak, jeśli było to przejęzyczenie, to wyjątkowo paskudne. Tym bardziej, że nie pojawiło się żadne sprostowanie.

- „Jeśli ktoś jeszcze nie otworzył oczu i nie uważa, że państwem rządzi antypolska piąta kolumna, niech posłucha tego fragmentu z TVP. Na antenie telewizji publicznej padło stwierdzenie, że Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę, i nie zostało ono natychmiast sprostowane. Skandal!”

- komentuje wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek.