Początkowo policja informowała o pięciu ofiarach śmiertelnych. Według najnowszych doniesień szósta osoba zmarła później w szpitalu. Wśród zabitych miały być cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Kilka kolejnych osób zostało rannych, część z nich ciężko.
Na miejscu pracowały liczne siły policji, ratownicy medyczni oraz technicy kryminalistyki. Teren wokół ośrodka został odgrodzony, a mieszkańców wzywano, by omijali rejon zdarzenia. Po zatrzymaniu podejrzanego policja przekazała, że nie ma już zagrożenia dla osób postronnych.
Niemieckie media podają, że śledczy badają nie tylko rolę zatrzymanego mężczyzny, ale także dwóch innych osób, które znalazły się w kręgu zainteresowania policji. Władze nie ujawniły dotąd szczegółów dotyczących tożsamości sprawcy, jego motywu ani relacji z ofiarami. Niemieckie służby nie podały również narodowości podejrzanego.
Według agencji Reuters rzecznik policji określił zdarzenie jako zabójstwo z wieloma ofiarami i zaznaczył, że motyw nie był od razu jasny. Z kolei agencja AP podała, że atak miał miejsce przy Dankersstrasse, na południe od centrum Stade, w placówce zapewniającej tymczasowe zakwaterowanie kobietom w ciąży oraz młodym matkom z dziećmi.
