W rozmowie z Telewizją Republika prezydencki minister podkreślił, że wsparcie dla Ukrainy w wojnie z Rosją powinno być kontynuowane, ale nie może oznaczać rezygnacji z polskich interesów.
„Ja bym był daleki od takich stwierdzeń i takich sformułowań, bo Ukrainie w walce z Federacją Rosyjską należy pomagać, ale należy też dbać o nasze interesy, interesy Polski, a więc należy się konsekwentnie upominać o prace poszukiwawcze, ekshumacyjne, bo to też istota naszych relacji” – powiedział Leśkiewicz.
Rzecznik prezydenta ocenił, że w obecnym sporze polska klasa polityczna powinna zachować jedność wokół stanowiska głowy państwa. Krytycznie odniósł się do polityków rządu Donalda Tuska, zarzucając im naiwność w relacjach z Kijowem oraz niespójność w reakcjach na decyzje władz Ukrainy.
„Polscy politycy powinni stanąć za prezydentem Karolem Nawrockim, a nie krytykować pana prezydenta” – stwierdził Leśkiewicz. W ostrych słowach mówił również o wewnętrznych sporach w Polsce, oceniając, że w razie zewnętrznego zagrożenia przeciwnik nie musiałby „tworzyć piątej kolumny”, ponieważ „pożytecznych idiotów mamy aż nadto”.
Napięcie w relacjach polsko-ukraińskich wzrosło po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Prezydent Karol Nawrocki odpowiedział odebraniem Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Spór zaostrzyła także zapowiedź ukraińskiego Panteonu Narodowego, który ma upamiętniać osoby uznawane przez Kijów za bohaterów walki o niepodległość.
Podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy Zełenski oświadczył: „Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować”. Poinformował też, że wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego.
Dla Polski szczególnie drażliwym punktem pozostaje pamięć o ludobójstwie dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Warszawa od lat domaga się pełnej zgody na poszukiwania, ekshumacje oraz godny pochówek ofiar. Pałac Prezydencki podkreśla, że sprawa ta nie jest wyłącznie kwestią historyczną, ale jednym z fundamentów uczciwych relacji polsko-ukraińskich.
Leśkiewicz zaznaczył więc, że Polska nie powinna porzucać pomocy dla Ukrainy walczącej z Rosją, ale musi jednocześnie konsekwentnie domagać się prawdy, pamięci i szacunku dla polskich ofiar.
