Krytykowany przez wiele środowisk przedmiot „edukacja zdrowotna” okazał się gigantyczną porażką minister Barbary Nowackiej. Większość uczniów z przedmiotu zrezygnowała, dlatego od nowego roku ma on stać się obowiązkowy. W gminie Baranów już wcześniej znaleziono inny sposób na poprawę frekwencji. Samorząd zdecydował, że dzieci biorące udział w zajęciach z „edukacji zdrowotnej” otrzymają 800 zł dofinansowania do wakacji. Na szokującą inicjatywę uwagę zwróciła poseł PiS Katarzyna Sójka.

- „Pani wójt ma świadomość, że w jakimś stopniu jest to krzywdzące i niezgodne z prawem. Przede wszystkim, to dyskryminacja części uczniów w tej gminie”

- zauważyła była minister zdrowia.

W odpowiedzi na te zarzuty wójt Bogumiła Lewandowska-Siwek przekonuje, że nie widzi problemu, bo to nie kara dla dzieci nieuczęszczających na „edukację zdrowotną”, a jedynie nagroda dla tych, które uczęszczają.

- „Dzieciom, ich rodzicom należy się nagroda za mądrość i rozsądek, że chcą edukacji o zdrowiu”

- stwierdziła.