Krytykowany przez wiele środowisk przedmiot „edukacja zdrowotna” okazał się gigantyczną porażką minister Barbary Nowackiej. Większość uczniów z przedmiotu zrezygnowała, dlatego od nowego roku ma on stać się obowiązkowy. W gminie Baranów już wcześniej znaleziono inny sposób na poprawę frekwencji. Samorząd zdecydował, że dzieci biorące udział w zajęciach z „edukacji zdrowotnej” otrzymają 800 zł dofinansowania do wakacji. Na szokującą inicjatywę uwagę zwróciła poseł PiS Katarzyna Sójka.
- „Pani wójt ma świadomość, że w jakimś stopniu jest to krzywdzące i niezgodne z prawem. Przede wszystkim, to dyskryminacja części uczniów w tej gminie”
- zauważyła była minister zdrowia.
Karanie uczniów za ambicję to absurd. Zamiast nękać przedsiębiorców, spójrzcie na patologie w samorządach. Wójt Gminy Baranów szantażuje za publiczną kasę... 800 zł na wakacje TYLKO dla dzieci zapisanych na edukację zdrowotną?!. Reszta? 0 zł. To jest prawdziwa dyskryminacja!… https://t.co/ooy7H6ktw2 pic.twitter.com/Cleqm5lsmU
— Katarzyna Sójka (@aK_Sojka) June 4, 2026
W odpowiedzi na te zarzuty wójt Bogumiła Lewandowska-Siwek przekonuje, że nie widzi problemu, bo to nie kara dla dzieci nieuczęszczających na „edukację zdrowotną”, a jedynie nagroda dla tych, które uczęszczają.
- „Dzieciom, ich rodzicom należy się nagroda za mądrość i rozsądek, że chcą edukacji o zdrowiu”
- stwierdziła.
