Teologia śmierci czyli już wkrótce Chrystus przybędzie ponownie!
I. Kiedy Chrystus ukaże się w chwale? Mt 24,23-31; Łk 21,34-36
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem piekło.
I. Kiedy Chrystus ukaże się w chwale? Mt 24,23-31; Łk 21,34-36
Często myślę o tym dniu widzenia,który pełen będzie zdziwienianad tą Prostotą,z której świat jest ujęty,w której przebywa nietkniętyaż dotąd- i dalej niż dotąd(K. Wojtyła, Pieśń o Bogu ukrytym)
Cooper (jego pierwsze nazwisko to Vince Furnier) uważany jest za ojca gatunku shock rock i horror rock. Muzyka i jego styl wykonań oraz teledysków oburzały.
Nieraz warto posłuchać kogoś, kto nas bardzo nie lubi. Autor książki „Dusza po śmierci”, amerykański mnich prawosławny, ojciec Serafin Rose nie ukrywa swojej awersji do kultury Zachodu oraz do jego religii w obu jej odmianach, katolickiej i protestanckiej. Kulturowo, można powiedzieć, jest on epigonem XIX-wiecznych słowianofilów oraz ich alergii na „zgniły Zachód”.
Duży procent ludzi uczestniczących w niedzielnych mszach św., spory odsetek powołań – to wszystko powoduje, że zarówno hierarchowie, jak i wierni są przepełnieni samozadowoleniem. Tymczasem proces sekularyzacji postępuje znacznie szybciej niż nam się wydaje, skoro wchodzą nam w krew pogańskie zwyczaje związane z okultyzmem.
Na szczęście, to tylko połowa faktu. Druga połowa jest taka: życie boli, gdy mamy błędną koncepcję piekła. A ponieważ koncepcja obecnie rozpowszechniona na Zachodzie jest błędna, voila! gdzie nie spojrzysz, widzisz depresję, frustrację albo mniej lub bardziej maskowaną nienawiść ogólną.
Z głębi piekieł dobiega nas chichot Ribbentropa i Mołotowa, bo to my zostaliśmy zakładnikami ich diabelskiego paktu.
Wielka Sobota. Dzień Ciszy. W Wielki Piątek słyszymy jeszcze słowa Jezusa z Krzyża. Dziś Jezus zamilkł... w grobie, w piekłach, do których zstąpił. Dlatego to Wielka Sobota, a nie Wielki Piątek, jest dniem a-liturgicznym (Wigilia paschalna wszak należy już do Niedzieli zmartwychwstania). Cóż znaczy tajemnica zstąpienia do piekieł? Poniżej krótka refleksja na ten temat.W Katechizmie możemy wyczytać, że pierwsze znaczenie zstąpienia do piekieł polega na potwierdzeniu, iż Jezus rzeczywiście umarł, doświadczył śmierci jak każdy człowiek, znalazł się w krainie umarłych. Znalazł się jednak tam – i to jest drugie znaczenie tej prawdy – jako Zbawiciel, zwycięzca śmierci, który ogłasza uwięzionym duchom zbawienie. Pamiętając o tym, że czas na ziemi nie jest czasem po tamtej stronie, można powiedzieć, że zstąpienie do piekieł oznacza ogłoszenie zbawienia wszystkim, którzy umarli przed Jezusem.To tradycyjne rozumienie zstąpienia do piekieł zostało zreinterpretowane i – moim zdaniem – pogłębione p
Fatwę opublikowano w dzienniku Zjednoczonych Emiratów Arabskich "Khaleej Times". Czytamy w niej, że muzułmanom zabrania się podróży na Marsa. Dlaczego? „Taka podróż w jedna stronę stanowi prawdziwe zagrożenie dla życia. Podejmując takie niebezpieczeństwo, astronauci podejmują się niepotrzebnego ryzyka. Gdyby wyprawa skończyła się ich śmiercią, to będą oni ukarani tak samo, jak karani są samobójcy - wiecznością w piekle" – piszą muzułmańscy duchowni.
Kim są zmarli, których wspominamy, stąpając po opadłych na cmentarne aleje liściach? To przede wszystkim nasi bliscy oraz ci, których czcimy jako oficjalnych lub osobistych świętych. Chrześcijańska wiara poucza nas, że istnieje realna możliwość kontaktu między nami a rzeszą oglądających Boga twarzą w twarz. Możliwość ta nie ma nic wspólnego z tzw. wywoływaniem duchów, lecz opiera się na wierze w moc ludzkich relacji, które dzięki modlitwie staję się mocniejsze niż sama śmierć. Zwracamy się do obywateli nieba, ponieważ wierzymy, że mogą prosić za nami u Boga. Z drugiej strony, to my wstawiamy się za zmarłymi ufając, że nasza modlitwa – wyzwolona z pęt czasu i przestrzeni – nie pozostaje bez wpływu na kształt ich spotkania z miłosiernym Sędzią. W ten właśnie sposób przeżywamy katechizmowe prawdy o niebie i o czyśćcu. Pozostaje jednak trzecia możliwość zwana piekłem. Czym ono jest? Jak można zgodzić się na istnienie tej krainy rozpaczy i absurdu? A może wieczne potępienie jest tylko bibli
"Kochajta i róbta co chceta", to cytat za śp. abp Józefa Życińskiego, którego ksiądz Jan cytuje przed kominkiem.
Jezus mówi w Ewangelii, że wielu jest powołanych, ale niewielu jest wybranych - czyli szansę dostaje bardzo wiele osób, ale jednak Bóg nie ze wszystkim chce się kolegować? Jak to rozumieć?
Goście Poranka w Radiu TOK FM ponownie pochylili się nad najnowszą publikacją wydawnictwa Fronda pt. "Resortowe dzieci. Media". Zdaniem Jana Ordyńskiego, fakt, że książka nie znalazła słów potępienia jest znaczący dla obrazu polskiej debaty publicznej.
W czasie rozmowy w TVN abp Gocłowski podkreślił, że człowiek w swoim działaniu jest wolny, ale z faktu, że ta wolność jest "tak wielka", człowiek może odwrócić się od Boga. - Bez Bożego miłosierdzia tutaj byśmy sobie nie poradzili.
Owi liderzy bowiem, będąc ludźmi dość zamożnymi i żądnymi politycznej władzy, w niczym nie przypominają przywódców strajkowych ze Stoczni Gdańskiej czy Szczecińskiej. Poza tym, Ukraina jest tak podzielona od strony narodowościowej, religijnej, politycznej i społecznej, że zgromadzenie takiej ilości osób nie jest absolutnie realne. Wspólna nienawiść do prezydenta Janukowycza (czytaj: chęć zajęcia jego miejsca), to za mało, aby zbudować coś wielkiego i trwałego.