Strzemecki: Przewrotny "znak pokoju"
Kampania "Przekażmy sobie znak pokoju" to kolejna ze społecznych akcji promujących queer-seksualną rewolucję pod dobrze znanym szyldem walki o "tolerancję". Na zaproszenie Kampanii Przeciw Homofobii (KPH) oraz kilku innych organizacji LGBTQ włączyli się w nią tzw. postępowi katolicy, którzy zgodnie z typową dla homopropagandy narracją twierdzą, że chodzi wyłącznie o szacunek dla osób LGBTQ. Patronatu medialnego udzieliły redakcje katolickich pism: „Tygodnika Powszechnego”, „Znaku”, „Więzi” oraz „Kontaktu” wraz z portalem Queer.pl. Swoje wsparcie zadeklarowały też m.in. Kluby „Tygodnika Powszechnego”. Jak wyjaśnia Katarzyna Remin z zarządu KPH,