Gender zamyka usta
Przeciwko takiej decyzji szkoły protestowali katolicy z całych Stanów. Niestety, krytyków Patricii Jannuzzi poparł nawet biskup diecezji Metuchen, której podlega szkoła, Paul Gregory Bootkoski.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem gender.
Przeciwko takiej decyzji szkoły protestowali katolicy z całych Stanów. Niestety, krytyków Patricii Jannuzzi poparł nawet biskup diecezji Metuchen, której podlega szkoła, Paul Gregory Bootkoski.
I to wcale nie jest żart. W jej najnowszym felietonie możemy bowiem przeczytać, że nie ratyfikując konwencji „skrzywdzimy kolejne pokolenia”, które są świadkami rodzinnej tradycji. „Chłopiec wciśnięty w ciasny pancerz fałszywej męskości, by się z tym uporać sięgnie po alkohol” – oznajmia Płatek. I choć można by polemizować z nią pokazując, że akurat alkoholizm jest chorobą niedojrzałości, a nie męskości, to lepiej zadać jej pytanie, o to, czy wie, w jakiej grupie społecznej alkoholizm rozwija się obecnie w największym tempie? Dla informacji pani Płatek są to młode (i w średnim wieku) często samotne, lub w związkach nieformalnych, za to zorientowane całkowicie na karierę kobiety. Ideał gender, który – został przez ideologów tak bardzo unieszczęśliwiony, że pije na umór, zachowując pozory.
Kardynał mówił też, że włoscy rodzice mają wolność wyboru edukacji dla swoich dzieci. Dodał, że nie jest to żaden przywilej, ale fundamentalne prawo - podaje włoska agencja prasowa ANSA.
Patronat honorowy: kard. Stanisław Dziwisz - metropolita krakowski i wielki kanclerz UPJPII
Kilku takich „mędrców” już mieliśmy. Jako kapłani wpisywali się w narrację „Gazety Wyborczej”. Dziś już dawno księżmi nie są i pies z kulawą nogą z Czerskiej o nich się nie upomni. Do niedawna „głosem rozsądku” w sutannie był ks. Lemański. Jako że został suspendowany, potrzebny był szybko kolejny „niekwestionowany” autorytet. Autorytet, który zawsze chętnie udowodni, że i papież, i biskupi mylą się w swoich ocenach.
We włoskich Trieście rozpowszechniono wyrosłe z ideologii gender materiały deprawacyjne. Ich celem jest zmiana sposobu myślenia o płci wśród dzieci. Sprawa wywołała wiele kontrowersji w Italii, skupiając na sobie uwagę tamtejszego Kościoła. W kwestii tej głos zabrał między innymi kardynał Carlo Caffarra, specjalista od spraw małżeństwa i rodziny.
Przypadek pierwszy: Katastrofa smoleńska i jej wyjaśnianie.
- Prezydent otwiera Polskę na neomarksistowską ideologię gender - tak podpis Bronisława Komorowskiego pod ustawą w sprawie ratyfikacji konwencji zapobiegającej przemocy wobec kobiet ocenia senator PiS Jan Maria Jackowski. Zdaniem senatora ustawa jest przynajmniej w części wątpliwa konstytucyjnie, a jedynie prezydent ma prawo do wysłania jej do Trybunału Konstytucyjnego przed ratyfikacją. Nie zrobił tego.
Abp Michalik powinien stawić się w czwartek przed sądem w Przemyślu, gdzie rusza proces, jaki z powództwa cywilnego o ochronę dóbr osobistych wytoczyła mu Małgorzata Marenin z Kielc, feministka i założycielka stowarzyszenia Stop Stereotypom. Marenin nie sposobały się słowa, jakie hierarcha wyglosił w czasie homilii jesienią 2013 r. we Wrocławiu, jeszcze jako przewodniczący episkopatu.
Wczorajszy dzień, 10 marca, był dniem dla Polski dniem bardzo ponurym. Po pierwsze w Parlamencie Europejskim część naszych eurodeputowanych poparła obrzydliwy raport, który domaga się "prawa" do aborcji i antykoncepcji. Po drugie polski rząd przyjął projekt bezbożnej ustawy o in vitro, chcąc zapewnić tę metodę "leczenia" niepłodności także cudzołożnikom. Wreszcie rzekomo polski sąd uznał obrońców życia, którzy odważnie mówili o mordowaniu w szpitalu nienarodzonych, za winnych przestępstwa.
Biskupi pomocniczy archidiecezji przemyskiej apelują do wszystkich wiernych o modlitwę za abp. Józefa Michalika. W najbliższy czwartek stanie on przed przemyskim sądem, pozwany przez środowiska liberałów, których dawni papieże nie wahali się nazywać wprost mianem heretyków.
Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej jest po prostu dokumentem złym i zbędnym w naszym systemie prawnym. Niejednokrotnie eksperci, choćby z Ordo Iuris, wykazywali jego sprzeczność z polską konstytucją, a także ideologiczne osadzenie problemu przemocy w kontekście „walki płci”. Rozwiązania, jakie konwencja proponuje, w dużej mierze już są w naszym kraju realizowane. A nadzieja, jakoby przemoc została całkowicie wyeliminowana wraz z ratyfikacją dokumentu, to mrzonka. Czego przykładem są kraje, które wdrożyły u siebie rozwiązania unijne. Najwięcej przemocy kobiety doświadczają w krajach skandynawskich (Dania – 52%, Finlandia – 47%, Szwecja – 46%), średnia unijna to 33%. Według Raportu Agencji Praw Podstawowych Polska na tle całej Unii Europejskiej odznacza się najniższym wskaźnikiem przemocy doświadczanej przez kobiety od obecnego lub byłego partnera. Jesteśmy państwem o najniższym odsetku przypadków stosowania przemocy fizycznej lub s
Polski (?) senat opowiedział się za ratyfikacją niebezpiecznej Konwencji antyprzemocowej. W obronie rodziny i polskiej tradycji stanęło 38 senatorów. Liberalne i oderwane od rzeczywistości postulaty inżynierii społecznej wzięło z kolei w obronę 49 polityków.
W myśl przygotowanych regulacji procedura określenia płci ma się opierać na subiektywnym odczuciu pacjenta, a biologiczne uwarunkowania płci stracą znaczenie. Możliwość zmiany płci mieliby posiadać pod pewnymi warunkami już 16-latkowie. Projekt, którego wnioskodawców reprezentuje Anna Grodzka, jest popierany przez Ministerstwa Zdrowia i posłów koalicji rządzącej. Ministerstwo deklaruje także chęć refundacji zabiegów zmiany płci.
W środę senackie komisje debatowały nad ustawą. wprowadzającą do polskiego prawa niebezpieczną konwencję przemocową. Za przyjęciem ustawy opowiedziały się komisja Nauki, Edukacji i Sportu oraz senacka Komisja Spraw Zagranicznych. Senacka Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej wyda opinię 5 marca.