Ks. prof. R. Skrzypczak dla Frondy: Przeciwko interkomunii. O groźnym pomyśle Kaspera
Czas na wspólną mszę z luteranami?
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem ekumenizm.
Czas na wspólną mszę z luteranami?
W roku 2017, z okazji pięćsetlecia wybuchu destrukcyjnej i krwawej reformacji, w Watykanie stworzono... znaczek pocztowy z Marcinem Lutrem. Ten herezjarcha, który zapoczątkował największy rozłam w historii Kościoła katolickiego, zostanie w ten sposób uhonorowany.
Dziś głównym problemem ekumenizmu jest fakt, że nie mamy już wspólnego celu. A w takiej sytuacji nie da się zrobić kolejnego kroku – powiedział w wywiadzie dla dziennika La Croix kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Aby przezwyciężyć ten problem, zaproponował on luteranom przygotowanie wspólnej deklaracji o Kościele, Eucharystii i posłudze duchownej.
Na zakończenie [wczorajszej] audiencji ogólnej Franciszek nawiązał do [wczorajszego] święta Apostoła Andrzeja. Skierował przy tej okazji pozdrowienia do prawosławnego patriarchatu Konstantynopola, obchodzącego uroczystości ku czci swojego patrona. Papież pamiętał też o tym, pisząc na Twitterze: „Dziś mamy święto Apostoła Andrzeja; z braterskim uczuciem myślę o patriarsze Bartłomieju, modląc się za niego i Kościół mu powierzony”.
Asyż – miejsce narodzin św. Franciszka, a od 30 lat także miejsce spotkań ekumenicznych, które zainicjował św. Jan Paweł II. Tym razem jednym z głównych prelegentów był… Zygmunt Bauman. Jaki był powód jego pojawienia się na spotkaniu religijnym?
W Bossey w Szwajcarii rozpoczęło się zebranie Wspólnej Grupy Roboczej Kościoła Rzymskokatolickiego i Światowej Rady Kościołów (World Council of Churches, WCC). Ma ono na celu ocenę i pogłębienie relacji między wspólnotą katolicką a innymi wyznaniami chrześcijańskimi.
Sławomir Cenckiewicz stwierdził, że ostatnie wydarzenia potwierdzają, że idee ekumenizmu zbankrutowały.
Przyglądając się w ostatnim czasie Pańskim wypowiedziom na temat papieża Franciszka, odniosłem – może mylne – wrażenie jakby zmagał się pan sam z sobą: z jednej strony życzliwy sceptycyzm, a z drugiej podkreślane posłuszeństwo wobec nowego Biskupa Rzymu. Jednak pośród polskich tradycjonalistów wydaje się pan w jakiejś mierze nie tyle entuzjastą, co przychylnym obserwatorem i komentatorem „franciszkańskiej rewolucji”, wyznającym: „Papież codziennie mówi coś słusznego”.
Są jeszcze chrześcijanie, których trzeba przekonać, że wojna religijna między katolikami a protestantami już się zakończyła. Teraz są sprawy ważniejsze niż wojna. Świat bowiem zapomniał o swym Zbawicielu, a my tracimy czas na polemikę – usłyszał dziś Franciszek podczas ostatniego kazania wielkopostnego o. Raniera Cantalamessy.
Do dobrych relacji Stolicy Apostolskiej z Kościołem Etiopskim nawiązał Ojciec Święty, przyjmując w Watykanie jego patriarchę Abunę Mathiasa. Wspólnota, której jest on zwierzchnikiem, to największy po Cerkwi rosyjskiej Kościół wschodni na świecie; liczy ok. 35 mln wiernych.
Wystąpienia niektórych duchownych i wiernych rosyjskiego prawosławia przeciwko zbliżeniu chrześcijan różnych wyznań są grzechem – stwierdził metropolita wołokołamski Hilarion Ałfiejew, przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego. Jeszcze niedawno informował on o otrzymywanych codziennie setkach listów, których autorzy sprzeciwiają się udziałowi rosyjskiej Cerkwi w Powszechnym Soborze Prawosławia.
Zacznijmy od kwestii oczywistej. Tego spotkania nie byłoby, gdyby nie zielone światło od Władimira Putina. U podstaw tej jego decyzji leżą interesy imperialnej Rosji, a nie kwestie duchowe. Przywódca (a może lepiej byłoby powiedzieć władca) Rosji uznał, że zgoda na spotkanie patriarchy Moskwy i Wszechrusi i papieża opłaca mu się politycznie właśnie w tej chwili. Dlaczego? Powodów jest zapewne kilka. Po pierwsze spotkanie to, wraz z podpisaną deklaracją, w której wiele mówi się o Ukrainie, niejako potwierdza stanowisko Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (a co za tym idzie Kremla), wedle którego konflikt ukraiński jest wojną domową.
- Oczywiście rozmowa może dotyczyć w ogóle sytuacji chrześcijaństwa we współczesnym świecie – podkreślił szef komisji ds. kontaktów zewnętrznych Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej metropolita Hilarion. Zdaniem hierarchy istotnym i pozytywnym faktem jest to, że Cerkiew i Stolica Apostolska w wielu kwestiach mówią jednym głosem. - Mamy przecież tę samą Ewangelię, wyznajemy tego samego Chrystusa, takie same przykazania ewangeliczne, i tak samo rozumiemy postrzegamy odwrót od tych wartości w krajach zachodniej Europy – mówił metropolita.
Jan Paweł II o tym spotkaniu marzył przez całe lata. Benedykt XVI robił wszystko, by do niego doprowadzić, ale udało się to dopiero papieżowi Franciszkowi. Po wielu latach dochodzi do spotkania zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i papieża. Nie jest przy tym wykluczone, że patriarcha zdecydował się dopiero na spotkanie z papieżem Franciszkiem z powodu jego pochodzenia. Antypolskie fobie rosyjskiego prawosławia uniemożliwiały spotkanie z papieżem Polakiem, który nieustannie podkreślał znaczenie wschodniego płuca chrześcijaństwa. Historia (mimo często deklarowanej i realnej współpracy Niemców i Rosjan) utrudniała spotkanie z Niemcem, który także często odwoływał się do myśli wschodniej. Pochodzenie z Argentyny nie budzi takich emocji, a papież – jak jego poprzednicy – pięknie wypowiada się o prawosławiu. Spotkanie jest więc prostsze.