Tag

Tag: chrystus

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem chrystus.

fot. Wikimedia Commons

Wiadomości

Jezus z Nazaretu vs. Jezus z Nibylandii

W krytyce islamu istnieje tendencja do unikania pytania głównego, na korzyść pytań drugorzędnych. Główne pytanie brzmi: Czy Mahomet rzeczywiście miał objawienie pochodzące od Boga? Natomiast pytaniami drugorzędnymi są: Czy islam jest religią pokoju? Czy islam jest zgodny z nowoczesnymi wartościami? Czy prawo szarijatu traktuje kobiety sprawiedliwie? itd. Te pytania mogą być pomocne w uświadamianiu podobnie jak my myślącym prawdziwej natury islamu, ale nie zdziałają wiele wobec wierzącego muzułmanina. Bojowo nastawiona religia? Niezgodna ze współczesnymi wartościami? Cóż z tego, jeśli tego właśnie chce Bóg, kim my jesteśmy, aby kwestionować Jego wybory?

Siostry Redemptorystki (fot. z archiwum sióstr)

Kościół

Porażone Światłością

Święty Paweł miał „świetny” plan na własne życie, aż do momentu, gdy jadąc do Damaszku upadł na ziemię i został oślepiony przez Światłość nie z tego świata… Po spotkaniu z Jezusem nastąpiła tak radykalna zmiana w jego życiu, że w końcu wyznał: „Dla mnie żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk”…. Czy spotkanie z Bogiem rzeczywiście wywraca życie o sto osiemdziesiąt stopni?

Chrystus zstępujący do piekła (mal. Duccio/Wikimedia Commons)

Kościół

Bóg w piekle, czyli o nadziei powszechnego zbawienia

Kim są zmarli, których wspominamy, stąpając po opadłych na cmentarne aleje liściach? To przede wszystkim nasi bliscy oraz ci, których czcimy jako oficjalnych lub osobistych świętych. Chrześcijańska wiara poucza nas, że istnieje realna możliwość kontaktu między nami a rzeszą oglądających Boga twarzą w twarz. Możliwość ta nie ma nic wspólnego z tzw. wywoływaniem duchów, lecz opiera się na wierze w moc ludzkich relacji, które dzięki modlitwie staję się mocniejsze niż sama śmierć. Zwracamy się do obywateli nieba, ponieważ wierzymy, że mogą prosić za nami u Boga. Z drugiej strony, to my wstawiamy się za zmarłymi ufając, że nasza modlitwa – wyzwolona z pęt czasu i przestrzeni – nie pozostaje bez wpływu na kształt ich spotkania z miłosiernym Sędzią. W ten właśnie sposób przeżywamy katechizmowe prawdy o niebie i o czyśćcu. Pozostaje jednak trzecia możliwość zwana piekłem. Czym ono jest? Jak można zgodzić się na istnienie tej krainy rozpaczy i absurdu? A może wieczne potępienie jest tylko bibli

Fot. Free Digital Photos

Wiadomości

Wzrasta liczba chrześcijan zabijanych za wiarę

Amerykańska organizacja Open Doors, która nie jest związana z żadnym Kościołem czy związkiem wyznaniowym udokumentowała w ubiegłym roku śmierć 2123 męczenników za wiarę. W roku poprzednim organizacja naliczyła 1201 zabójstw chrześcijan na tle wiary. - To liczba minimalna oparta na raportach medialnych, którą możemy potwierdzić - powiedział Frans Veerman z Open Doors. Tylko z samej Syrii pochodzi 1213 udokumentowanych przez Open Doors przypadków śmiertelnych ataków, z Nigerii 612 (791 w 2012 roku), Pakistanu 88 (15) i Egiptu 83 (19).

Artur Górski (fot. archiwum prywatne)

Wiadomości

Poseł Artur Górski dla Fronda.pl: Ofiarowujesz cierpienie Chrystusowi, niech nim dysponuje dla tych, którzy potrzebują go najbardziej

Czy znasz prawdziwy ból? Doświadczałeś go kiedyś? Taki nie do zniesienia, a jednak trzeba go przeżyć. Nie raz, nie dwa, ale niemal codzień, gdy powraca. Ty wiesz, że on przyjdzie nie na chwilę (jak przy borowaniu zęba), ale na kilka godzin, może dwie, a niekiedy na cztery. Czekasz na ból, ale zarazem masz cichą nadzieję, że może tym razem Bóg oszczędzi ci tego ponownego doświadczenia i ból cię ominie. A jednak nagle zaczynasz czuć, że to już czas, że nadchodzi i gnieździ się w twoim ciele coraz mocniej, z minuty na minutę. Ognisko rozpala się w tobie, a ty coraz bardziej czujesz swoją bezsilność, bezradność papieru trawionego przez ogień.

Ojciec Święty (fot. gaudiumpress/Flickr)

Kościół

Ojciec Święty: "prowadzenie dialogu nie oznacza rezygnacji z własnej tożsamości"

„Postawa otwarcia w prawdzie i miłości powinna charakteryzować dialog z wyznawcami religii niechrześcijańskich, pomimo różnych przeszkód i trudności, zwłaszcza fundamentalizmów z obu stron”. Te słowa swej świeżo ogłoszonej adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium Ojciec Święty przytoczył, spotykając się z uczestnikami kończącej się dziś sesji plenarnej Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.„Nie brak bowiem na świecie kontekstów, w których współistnienie jest trudne. Często motywy polityczne czy gospodarcze nakładają się na różnice kulturowe i religijne, odwołując się też do nieporozumień i błędów przeszłości. To wszystko grozi rodzeniem nieufności i lęku. Istnieje jedna tylko droga, by przezwyciężyć ten lęk, a jest nią droga dialogu – spotkania, które znamionuje przyjaźń i szacunek. Tylko ta droga jest ludzka! Prowadzić dialog nie znaczy rezygnować z własnej tożsamości, gdy wychodzi się na spotkanie drugiemu, ani też iść na kompromis co do wiary i moralności chrześcijańskiej”

Papież Franciszek fot gaudiumpress/Flickr

Kościół

Papież Franciszek: Sakramenty są mocą Chrystusa

"Sakramenty to nie pozory czy obrzędy. Sakramenty są mocą Chrystusa. Sam Jezus Chrystus jest obecny w sakramentach. Kiedy odprawiamy Mszę, jest w niej żywy Jezus. To właśnie On nas gromadzi, jednoczy i prowadzi do adrowania Ojca. Dlatego tak ważne jest przystępować do komunii. I ważne jest, by dzieci szybko zostały ochrzczone, by przyjęły bierzmowanie. Dlaczego? Bo jest to obecność Jezusa Chrystusa w nas. Ona nam pomaga. Kiedy czujemy, że jesteśmy grzesznikami, ważne jest, byśmy poszli do sakramentu pojednania. «Ależ nie, Ojcze – powie ktoś – boję się, że ksiądz mnie złoi». Nie, ksiądz cię nie złoi. Wiesz, kogo spotkasz w sakramencie pojednania? Jezusa, który ci przebaczy. To Jezus czeka na ciebie, na tym polega sakrament”

fot. pravoslavie.ru

Wiadomości

Rosja ufundowała Syryjczykom ogromny posąg Chrystusa: jest to znak pokoju!

Posąg ma 39 metrów i przedstawia Jezusa Chrystusa z podnisionymi rękami jako znak Pokoju i Nadziei. Znajduje się na położonej 2100 m n.p.m. górze Cherubs, na historycznym szlaku pielgrzymkowym łączącym Konstantynopol z Jerozolimą. Jest odlany z brązu i nosi nazwę: "Przychodzę, by zbawić świat". Posąg jest widoczny z Libanu, Jordanii, Palestyny i Izraela.

fot.intuitives/sxc.hu

Kościół

Świadectwo: Byłem ateistą!

Był wieczór przed wigilią Bożego Narodzenia 2005 roku. W ciągu dnia zeszły ze mnie dwa worki krwi. Wiedziałem, że umieram. Tej decydującej nocy chciałem być sam. Pożegnałem się z bliskimi, mówiąc: „Chciałbym umrzeć tak spokojnie jak Jan Paweł II”. W kwietniu podziwiałem, jak pięknie umierał na oczach całego świata. Nie myślałem w tamtej chwili o tym, że kiedy żył, był dla mnie nikim, z wyjątkiem dumy z tego, że Polak jest na takim stanowisku w Watykanie. Wyszedłem do swojego pokoju. Tak naprawdę bardzo bałem się śmierci, a oto ona była o krok ode mnie... To z lęku przed nią odmówiłem: Ojcze nasz, Zdrowaś Mario, Wierzę w Boga i Aniele Boży. Powodowany tym samym lękiem zwróciłem się – w myślach – do Ojca św. Jana Pawła II, prosząc, bym w tej chwili, w chwili swej śmierci, był tak spokojny jak on. Sam nie wiem, jak to się stało, że zaraz po wyrażeniu tej prośby zacząłem mówić – ciągle w myślach – do niego, jak gdyby był tuż obok mnie… Nie wiem, jak długo mówiłem. Ile trzeba czasu, by bez

Bł. Honorat Koźmiński (fot. felicjanki.waw.pl)

Kościół

Czemu warto nie mówić, że się jest zakonnikiem

Wielu się zdziwi, że duchowość Błogosławionego Honorata Koźmińskiego, polskiego kapucyna, którego wspomnienie obchodzimy 13 października, rozwija szeroko teologię bezhabitowości. Nie jest to jedynie „brak” jakiś „niedobór”, coś chwilowego na czas zaborów, lecz specjalny sposób naśladowania Jezusa Chrystusa.