Zabić jak najwięcej się da! Wzorem zamachowcy z Bostonu
We Wrocławiu zatrzymano mężczyznę podejrzanego o podłożenie bomby w jednym z tamtejszych autobusów.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem bomba.
We Wrocławiu zatrzymano mężczyznę podejrzanego o podłożenie bomby w jednym z tamtejszych autobusów.
Szef MSWiA Mariusz Błaszczak potwierdził, że policja zatrzymała podejrzanego o podłożenie ładunku wybuchowego w autobusie we Wrocławiu. Wcześniej media informowały o dużej akcji policyjnej na jednym z wrocławskich osiedli.
- Zostały przeprowadzone szczegółowe oględziny miejsca przestępstwa, zabezpieczono wszystkie możliwe ślady, zakładamy różne hipotezy śledcze. Za wcześnie mówić o motywie działania sprawcy - mówi "Rzeczpospolitej" Robert Tomankiewicz, naczelnik wrocławskiego Wydziału Zamiejscowego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
W centrum Wrocławia doszło do niewielkiego wybuchu. Jak informuje Radio Zet eksplodował pojemnik z nieznaną zawartością, który ktoś zostawił w jednym z miejskich autobusów.
Niedawny zamach na świątynię Sikhów w Essen to dzieło młodocianych islamistów. Niemiecka policja zatrzymała dwóch nastolatków z rodzin migranckich, którzy przyznali się do podłożenia bomby.
Po informacji o zagrożeniu zdecydowano o ewakuacji terminali na Lotnisku Chopina w Warszawie – poinformowało Radio ZET.
Na lotnisku w amerykańskim Denver znaleziono kilka dziwnie wyglądających pakunków. Spowodowało to reakcję tamtejszych służb, jednak jak się okazało, nie było zagrożenia terrorystycznego.
Bruksela jakby cały czas we śnie, cały czas wierząca w bajki, że być może będzie jak po staremu, nic się nie stanie… Ale dłużej nie da się już oszukiwać. Radykalni islamiści nie zmienią nagle swojej taktyki i nie zasiądą do stołu negocjacyjnego. Terroryści będą dalej wysadzać się w powietrze i zabijać niewinnych ludzi.
"Jestem zszokowany informacjami o zamachach w Brukseli. Wojna z terrorem jest naszym wspólnym obowiązkiem. Kondolencje dla rodzin Ofiar." – napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda odnoszą się do pierwszych informacji o zamachach w Belgii.
Jeden ze świadków mówi: - Wszędzie były ciała bez głów. Jakaś kobieta krzyczała trzymając dziecko w jej rękach „gdzie jest moje dziecko?”. Powiedziałam jej, że trzyma je w rękach, lecz ona odparła, że miała jeszcze jedno i nie może go znaleźć". Kolejny świadek: - Usłyszałem wybuch, a następnie krzyk mężczyzny w języku arabskim. Przede mną stała para wypłacająca gotówkę. Wtedy nastąpił wybuch. Kobieta straciła obie nogi, jej mąż jedną, tak samo policjant. Popękały witryny sklepowe, wszędzie była krew, starałem się pomóc ludziom wydostać się stamtąd".
Proces ws. afery Amber Gold miał rozpocząć się dziś o godz. 9, jednak policja nakazała ewakuację z Sądu z powodu alarmu bombowego. Proces ma się rozpocząć o godz. 11. - Ewakuacja budynku sądu musi być przeprowadzona ze względu na anonimową informację o podłożonej bombie - powiedziała sędzia prowadząca proces. W związku z tym rozpoczęcie procesu w sprawie Amber Gold jest przesunięte na godzinę 11 - dodała
W okresie rządów poprzedniej ekipy PO-PSL, podczas urzędowania prezydenta Komorowskiego pojawiła się inicjatywa nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, czyli ustawy do której odsyła art. 197 Konstytucji Rzeczpospolitej z 1997 roku. Podjęto nawet stosowne działania w tym celu, dobrany zespół ekspertów pracował w zaciszu gabinetów nad projektem zmian, ale opinia publiczna nie była informowana o szczegółach, więc żadnej dyskusji na ten temat nie było, poza lakoniczną informacją o powolnym postępie prac nad nową ustawą. Dopiero niespodziewana przegrana kandydata establishmentu Komorowskiego w wyborach prezydenckich w maju 2015, radykalnie zmieniła sytuację gwałtownie przyspieszając prace nad projektem nowelizacji ustawy o TK. Procedowano w błyskawicznym tempie, żeby zdążyć przed końcem kadencji. Platforma robiła jednak wszystko, by plan wzmocnienia Trybunału powiódł się bez zakłóceń. Nie pomogły prośby prezydenta elekta Andrzeja Dudy, który 29 maja 2015 roku odbierając z rąk przewod
Korea Północna kontynuuje testy broni jądrowej. Takie oficjalne polecenie miał wydać Kim Dzong Un.
W Ankarze w wyniku wybuchu bomby zginęło prawie trzydzieści osób. Do zdarzenia doszło nieopodal tamtejszego parlamentu.
Jak blisko byliśmy nuklearnej zagłady w czasie Zimnej Wojny? Okazuje się, że bardzo blisko. Takie wstrząsające fakty przynosi dokument opublikowany przez Archiwum Agencji Bezpieczeństwa Narodowego USA.