Ukraińcy coraz bardziej nękają Rosjan. Kremlowska „operacja specjalna” się dusi
Jak wynika z coraz liczniejszych już doniesień, tempo tzw. „rosyjskiej wojskowej operacji specjalnej” na Ukrainie znacznie spadło, odkąd do akcji wkroczyły amerykańskie wyrzutnie rakietowe HIMARS, a Ukraińcy zaczęli przy ich użyciu precyzyjnie likwidować rosyjskie składy amunicji i centra dowodzenia. Teraz propaganda Rosji zaczyna wybrzmiewać jakoby osłabienie działań militarnych miało wynikać z troski Kremla o ludność cywilną.