- Najtrudniejsza sytuacja jest w okolicach Riazania, ok. 200 km na południowy wschód od Moskwy – informuje Biełsat.
Wczoraj pożarami objętych było prawie 12 tysięcy hektarów okolicznych lasów. Ogień z uwago na suszę bardzo szybko się rozprzestrzenia.
Służby prowadzą ewakuację i ogłoszono stan wyjątkowy. Dym miał być już widoczny nad Moskwą.
Jak dalej podaje Biełsat, specjalną radę w związku z pożarami miał już zwołać Władimir Putin. Jak podano w wyniku ustaleń rady, poza suszą do powstawania i rozniecania pożarów mieli się przyczynić podpalacze.
Ogień w okolicach Moskwy rozprzestrzenia się w kierunku tamtejszych torfowisk. Władze zapewniają, że pod Moskwą pożarów nie ma, ale filmy z kłębami dymu wrzucane do sieci prze internautów zdają się temu przeczyć.
