Kreml stawia w stan wysokiej gotowości obronę przeciwrakietową Moskwy
Jak podają ukraińskie media, rosyjski MON ogłosił w noc sylwestrową mobilizację aż 2 tys. żołnierzy odpowiedzialnych za system obrony przeciwrakietowej Moskwy.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Jak podają ukraińskie media, rosyjski MON ogłosił w noc sylwestrową mobilizację aż 2 tys. żołnierzy odpowiedzialnych za system obrony przeciwrakietowej Moskwy.
Minister obrony Ukrainy Oleksij Reznikow wygłosił skierowane do obywateli rosyjskich wystąpienie. Stwierdził w nim, że w nowym roku rosyjskie władze ogłoszą stan wojenny i zarządzą kolejną mobilizację.
Jak czytamy na portalu Cenzor.net, ukraińscy żołnierze z 228. samodzielnego batalionu 127. brygady obrony terytorialnej precyzyjnie zaatakowali pozycje rosyjskich najeźdźców przy użyciu granatników.
Prezydent Rosji Władimir Putin przeprowadził wideorozmowę z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, którego zaprosił do Moskwy. Wizyta miałaby mieć miejsce wiosną, a agencja Reutera zauważa, że byłaby ona manifestem rosyjsko-chińskiej solidarności w czasie trwającej na Ukrainie wojny.
Analitycy amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną wskazują, że ostatnie uderzenia na cele wojskowe na terytorium Rosji dowodzą, iż Rosja jest bezbronna wobec dronów, którymi dysponuje armia Ukrainy.
Media donosiły wczoraj o ataku na rosyjską bazę w mieście Dżankoj na okupowanym Krymie. Doniesienia te wywołały kolejną falę paniki na półwyspie, który pospiesznie starają się opuścić Rosjanie.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy Ołeksij Daniłow powiedział, że w podczas trwających od ponad 10 miesięcy zmagań z rosyjską inwazją na Ukrainę, wojska ukraińskie mogą też podjąć działania na terytorium Rosji.
Ukraińskie media donoszą, że Rosjanie zestrzelili własny samolot, który pomylili z ukraińskim dronem.
Szef rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Siergiej Ławrow stanowczo odrzucił zaproponowaną przez Kijów formułę pokojową oświadczając, że Rosja nie zamierza prowadzić rozmów wedle proponowanych jej warunków. Rosjanin wrócił też do niedawnego szczytu OBWE, oskarżając Polskę o „zredukowanie skuteczności” tej organizacji.
Tylko najbardziej wierni propagandyści Władimira Putina trwają przy przekonywaniu swoich odbiorców, że rosyjska armia odnosi sukcesy militarne na Ukrainie. Tym bardziej szokuje wypowiedź Wojciecha Cejrowskiego, który postawił taką właśnie tezę. W sieci zawrzało.
Naród ukraiński chce w każdym aspekcie radykalnie odciąć się od Rosji. Symbolem tego była decyzja Ukraińskiej Cerkwii Prawosławnej, która zgodziła się, aby jej wierni świętowali Boże Narodzenie 25 grudnia, a nie wspólnie z Rosjanami 7 stycznia. Teraz przeprowadzono sondaż, z którego wynika, że większość Ukraińców chce delegalizacji Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego.
Zdaniem generała w stanie spoczynku - Mieczysława Bieńka, najbardziej zażarte walki na ukraińskim froncie toczą się obecnie w Bachmucie.
Jak poinformował mer Lwowa Andrij Sadowy w wyniku rosyjskich ataków rakietowych aż 90 proc. mieszkańców miasta pozostało bez prądu.
Jak informują media, w Odessie rozpoczęły się prace związane z demontażem pomnika carycy Katarzyny II, którego właściwa nazwa to pomnik poświęcony „Założycielom Odessy”.
– Rosyjskie ośrodki propagandowe starają się wykazać, że Zachód oznacza zło – powiedział pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn. Taka manipulacja informacjami ma kreować obraz rzeczywistości korzystny dla Kremla.