W wywiadzie dla czasopisma "Kyiv Post Daniłow przestrzegł: „Jeśli sytuacja będzie tego wymagała ukraińskie siły zbrojne mogą znaleźć się także na terytorium Rosji”.

„Jeśli dla obrony naszego kraju konieczne będzie pojawienie się tam, gdzie uznamy to za niezbędne, to tam będziemy. I nikogo pytać się nie będziemy. A wszystkie te gadania, że nie można kogoś drażnić, to bzdury” - mówił sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy.

Ołeksij Daniłow stwierdził również, że jego kraj będzie reagował jeśli ataki na Ukrainę będą przeprowadzane z terytorium Białorusi.

Stwierdził on również, że jeśli białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka zdecyduje się wesprzeć Rosję w działaniach wojennych przeciwko Ukrainie, będzie to jego koniec.